{"id":6155,"date":"2006-05-13T11:32:00","date_gmt":"2006-05-13T11:32:00","guid":{"rendered":"http:\/\/www.gamesfanatic.pl\/?p=6155"},"modified":"2017-12-21T18:01:27","modified_gmt":"2017-12-21T17:01:27","slug":"legenda-czas-bohaterow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/2006\/05\/13\/legenda-czas-bohaterow\/","title":{"rendered":"Legenda &#8211; czas bohater\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Od kiedy kilka lat temu wr\u00f3ci\u0142a moda na gry towarzyskie s\u0142ycha\u0107 tu i \u00f3wdzie t\u0119skne wzdychania starszych graczy &#8211; za moich czas\u00f3w to grali\u015bmy&#8230; W\u015br\u00f3d najcz\u0119\u015bciej wspominanych gier jest Magia i Miecz (oraz jej klony). Brakowa\u0142o do niedawna na naszym rynku dobrej gry przygodowej. Sumy oferowane za MiM na internetowych aukcjach mog\u0105 wskazywa\u0107 na to, \u017ce ten typu gier pozostaje ci\u0105gle w cenie. Oferta dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w takiej rozrywki ci\u0105gle jest jeszcze bardzo skromna. Pr\u00f3cz wydawnictwa Galakta (Dungeoneer i zapowiadany od dawna Runebound) stara si\u0119 zape\u0142ni\u0107 j\u0105 nowe polskie wydawnictwo Lizardy &#8211; wydawcy, a zarazem autorzy gry Legenda: czas bohater\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p><strong>Mi\u0119kkie czyli twarde<\/strong><\/p>\n<p>Legenda zamkni\u0119ta jest w zgrabnym kartonowym pude\u0142ku. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce jest ono zar\u00f3wno mi\u0119kkie jak i twarde. W\u0142a\u015bciwe pude\u0142ko jest wykonane ze sztywnej tektury. Form\u0105 odbiega od tradycyjnych pude\u0142ek z plansz\u00f3wkami. Jest jednocz\u0119\u015bciowe z zamykan\u0105 klapk\u0105 (podobne do opakowania np. Troi). Nie wyst\u0119puje tu jednak problem znany z wspomnianej gry, po zamkni\u0119ciu pude\u0142ko nie otwiera si\u0119 samo. Mo\u017ce wi\u0119c bardzo dobrze sprawdzi\u0107 si\u0119 w transporcie. Po wyj\u0119ciu z plecaka nie oka\u017ce si\u0119 nagle, ze jego zawarto\u015b\u0107 wysypa\u0142a si\u0119. Na ten kartonowy \u015brodek nak\u0142adana jest mi\u0119kka kolorowa obwoluta. Tej z kolei nie wr\u00f3\u017c\u0119 zbyt d\u0142ugiego \u017cywota. Po kilku na\u0142o\u017ceniach i \u015bci\u0105gni\u0119ciach mi\u0119kki papier zacznie po prostu si\u0119 niszczy\u0107.<\/p>\n<p>Z obwoluty spogl\u0105da na nas uzbrojona w miecz kobieta. Rysunek nie odstrasza, ale te\u017c ci\u0119\u017cko go nazwa\u0107 zach\u0119caj\u0105cym. O grafice wi\u0119cej napisz\u0119 p\u00f3\u017aniej, teraz powiem tylko na razie nie jest \u017ale, oby tak dalej.<\/p>\n<p><strong>Czas na wielkie otwarcie <\/strong><\/p>\n<p>Otwieramy pude\u0142ko i zabieramy si\u0119 za przegl\u0105d zawarto\u015bci.\u00a0 Element\u00f3w jest do\u015b\u0107 sporo. Instrukcja, cztery kawa\u0142ki planszy, trzy talie kart, \u015bci\u0105ga najwa\u017cniejszych zasad, dwie ko\u015bci sze\u015bcio\u015bcienne, podstawki pod karty-pionki bohater\u00f3w i mn\u00f3stwo \u017ceton\u00f3w.<\/p>\n<p>Instrukcja to zgrabna pi\u0119tnastostronicowa broszura, jednokolorowa na kredowym papierze. Podzielona jest na dwie g\u0142\u00f3wne cz\u0119\u015bci &#8211;\u00a0zasady podstawowe i rozszerzone. O samych zasadach napisz\u0119 wi\u0119cej p\u00f3\u017aniej, teraz tylko powiem, \u017ce s\u0105 do\u015b\u0107 proste i mo\u017cna ju\u017c po jednokrotnym przeczytaniu zasi\u0105\u015b\u0107 do gry. Mimo to szkoda, \u017ce autorzy nie zamie\u015bcili w niej kilku przyk\u0142ad\u00f3w ilustruj\u0105cych niekt\u00f3re z sytuacji.<\/p>\n<p>Kolejny element to kwadratowa karta, na kt\u00f3rej spisane zosta\u0142y najwa\u017cniejsze zasady z gry &#8211; przydaje si\u0119 podczas rozgrywki, szczeg\u00f3lnie podczas pierwszych sesji kiedy do\u015b\u0107 cz\u0119sto si\u0119 z niej korzysta.<\/p>\n<p>Rol\u0119 pionk\u00f3w pe\u0142ni\u0105 kartoniki z wizerunkami postaci umieszczone w plastikowych podstawkach. Rozwi\u0105zanie cz\u0119sto stosowane w grach przygodowych i dobrze si\u0119 sprawdzaj\u0105ce.<\/p>\n<p>Wspomniane trzy talie kart to: bohaterowie (jest ich sze\u015bciu i ka\u017cdy ma rozwini\u0119cie do trzeciego poziomu), misje (czyli g\u0142\u00f3wne zadania dla poszukiwaczy przyg\u00f3d), oraz zdarzenia zwane legendami (czyli mniejsze przeszkody pojawiaj\u0105ce si\u0119 na drodze bohater\u00f3w). Wszystkie karty s\u0105 kolorowe, wielko\u015bci\u0105 zbli\u017cone do standardowych. R\u00f3wnie\u017c gramatura papieru, na kt\u00f3rym zosta\u0142y wydrukowane jest zadowalaj\u0105ca. Jedyny mankament to niezbyt starannie sztancowanie przez co na kartach wida\u0107 miejsca \u0142\u0105czenia z\u00a0 ramk\u0105, z kt\u00f3rej by\u0142y wyci\u0119te.<\/p>\n<p>Plansza sk\u0142ada si\u0119 z czterech element\u00f3w, kt\u00f3re mo\u017cna ustawia\u0107 na kilka sposob\u00f3w wzgl\u0119dem siebie. Ca\u0142o\u015b\u0107 kaszerowana, dwumilimetrowej grubo\u015bci, daje gwarancj\u0119, \u017ce nie ulegnie szybkiemu zu\u017cyciu nawet je\u015bli gra trafi do bardzo zapalonych graczy \ud83d\ude42 Szkoda, \u017ce nie zadrukowano polami r\u00f3wnie\u017c rewers\u00f3w poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci co dawa\u0142oby jeszcze wi\u0119cej mo\u017cliwo\u015bci r\u00f3\u017cnych uk\u0142ad\u00f3w. Jak m\u00f3wili autorzy na przeszkodzie stan\u0119\u0142y jakie\u015b wzgl\u0119dy techniczne. Nie ma co jednak na to narzeka\u0107. W Magii i Miecz by\u0142a jedna niezmienna plansza, a do dzisiaj gra si\u0119 mi\u0142o.<\/p>\n<p>\u017beton\u00f3w, jak ju\u017c pisa\u0142em wcze\u015bniej, jest ca\u0142e mn\u00f3stwo. Przede wszystkim s\u0105 to poszczeg\u00f3lne wsp\u00f3\u0142czynniki postaci i denary. Pr\u00f3cz tego umieszczono na nich r\u00f3wnie\u017c elementy ekwipunku, artefakty i czary u\u017cywane w grze. Wszystkie zosta\u0142y ju\u017c poci\u0119te i zapakowane do woreczk\u00f3w. Oczywi\u015bcie \u017cetony r\u00f3wnie\u017c s\u0105 kolorowe. Wydrukowane zosta\u0142y na nieco cie\u0144szym papierze ni\u017c karty. Jest to gramatura zbli\u017cona jest mniej wi\u0119cej do takiej jak\u0105 mia\u0142y \u017cetony u\u017cywane w MiM. Nie jest \u017ale.<\/p>\n<p><strong>Grafika, czyli \u0142y\u017cka dziegciu <\/strong><\/p>\n<p>Grafika jest najwi\u0119ksz\u0105 wpadk\u0105 gry je\u015bli chodzi o wykonanie. C\u00f3\u017c z tego, \u017ce wszystko jest kolorowe i b\u0142yszcz\u0105ce kiedy ca\u0142o\u015b\u0107 zniech\u0119ca. Autorzy jeszcze przed ukazaniem si\u0119 gry zapowiadali, i\u017c chc\u0105 nawi\u0105za\u0107 do znanej serii gier komputerowych Heroes of Might and Magic. Je\u015bli przygl\u0105dniemy si\u0119 planszy trzeba faktycznie przyzna\u0107, \u017ce powy\u017csze za\u0142o\u017cenia wykonano dobrze. Paleta kolor\u00f3w taka sama, tereny wygl\u0105daj\u0105ce podobnie, miasta r\u00f3wnie\u017c. Zadanie domowe zosta\u0142o wykonane dobrze. Problem pojawia si\u0119 kiedy zaczniemy przegl\u0105da\u0107 karty. Owszem zdarzaj\u0105 si\u0119 i tam \u0142adne ilustracje, ale jak wiadomo \u0142y\u017cka dziegciu mo\u017ce zepsu\u0107 beczk\u0119 miodu, a co dopiero kilka takich \u0142y\u017cek. Przede wszystkim s\u0105 karty, na kt\u00f3rych dob\u00f3r kolor\u00f3w nie pozwala na dostrze\u017cenie co tak naprawd\u0119 maj\u0105 przedstawia\u0107 (Smoczy Pomiot, S\u0119dzia). Kilka kart (seria Bestii z &#8230;) za\u0142atwiono t\u0105 sam\u0105 siatk\u0105 postaci zmieniaj\u0105c tylko kolor (nawet nie dese\u0144) tekstury, uk\u0142ad korpusu i r\u0105k (ka\u017cda bestia szczerzy si\u0119 do nas w identyczny spos\u00f3b). Spo\u015br\u00f3d ilustracji kart legendy wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 Aligator. Dlaczego? Gdy\u017c jest to jedyna ilustracja 2D, nie mam poj\u0119cia co sk\u0142oni\u0142o autor\u00f3w do zamieszczenia jej po\u015br\u00f3d innych.<\/p>\n<p>Panowie autorzy, ka\u017cdy rozumie \u017ce inspiracja to nic z\u0142ego, ale co u, nomen omen, diab\u0142a robi\u0105 w grze takie ilustracje jak Czarci Hazard i Oddech \u015amierci. Pokazana na nich posta\u0107 demona (tego samego tylko podobnie jak\u00a0Biestie ze\u00a0zmienionymi kolorkami) jest kropka w kropk\u0119 taka sama jak znany z filmu Legenda (sic!) demon Darkness.<\/p>\n<p>Wszystko to jednak nic, mo\u017cna machn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105 na jednego aligatora, rodzin\u0119 bestii (w ko\u0144cu to nie jedyne karty w talii). Mo\u017cna machn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105 na po\u017cyczonego Darknessa, ale \u017cadnego machanie nie mo\u017ce by\u0107 przy tym co pokazano na kartach postaci.<\/p>\n<p>Gra odwo\u0142uje si\u0119 do klasycznej stereotypowej fantasy. \u015amia\u0142kowie przemierzaj\u0105cy dzikie tereny by zdoby\u0107 s\u0142aw\u0119 i pieni\u0105dze mieczem i magi\u0105 wycinaj\u0105 sobie drog\u0119 naprz\u00f3d do celu. Konwencja stara, cz\u0119sto wykorzystywana, ale bardzo dobra. Takich te\u017c wpasowanych w konwencj\u0119 bohater\u00f3w spodziewa\u0142by si\u0119 gracz zasiadaj\u0105cy do Legendy. Tymczasem tutaj spotka\u0107 mo\u017cemy gracza\/hazardzist\u0119\/szulera wygl\u0105daj\u0105cego jak model z wsp\u00f3\u0142czesnego magazynu mody dla pan\u00f3w. Przewodnika\/tropiciela\/zwiadowc\u0119 w stroju i tanecznych pozach sugeruj\u0105cych o tym, \u017ce miejscem jego (a raczej jej) pracy nie jest las, ale miejska d\u017cungla. Szczytowym popisem fantazji grafika jest jednak \u017co\u0142nierz\/rycerz\/palladyn. Postaci tabunami spotykane w \u015bwiatach fantasy, obudzony w \u015brodku nocy mi\u0142o\u015bnik fantastycznego \u015bredniowiecza bez trudu wymieni charakterystyczne cechy rycerza. Wydawa\u0107 by si\u0119 wi\u0119c mog\u0142o, \u017ce stworzenie jego wizerunku w grze czerpi\u0105cej z klasyki nie b\u0119dzie trudne. Tymczasem w Legendzie profesj\u0105 t\u0105 paraj\u0105 si\u0119 kobiety (\u015bwiat zamieszkany przez Eowiny, Gra\u017cyny i Joanny d\u2019Arc?). Panowie autorzy, rycerz chodzi\u0142 odziany w zbroj\u0119 a nie w futurystyczny kombinezon.<\/p>\n<p>W grze, kt\u00f3ra s\u0142abo konkuruje cen\u0105, zastosowanie takiej graficznej metody ci\u0119cia koszt\u00f3w mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 dla niej zgubne. Odbiorca poczuje si\u0119 po prostu zbyty przez wydawc\u0119 serwuj\u0105cego takie chwyty.<\/p>\n<p><strong>Koniec ogl\u0105dania, czas zasi\u0105\u015b\u0107 do gry<\/strong><\/p>\n<p>Jak ju\u017c pisa\u0142em wcze\u015bniej regu\u0142y gry nie stwarzaj\u0105 jakich\u015b wi\u0119kszych trudno\u015bci i ju\u017c po pierwszym przeczytaniu instrukcji mo\u017cna rozpocz\u0105\u0107 zabaw\u0119 posi\u0142kuj\u0105c si\u0119 od czasu do czasu zasadami. Te za\u015b podzielono na dwie cz\u0119\u015bci: podstawowe i zaawansowane. Rozgrywka wed\u0142ug zasad zaawansowanych jest nieco trudniejsza, wprowadzone zostaj\u0105 te\u017c nowe ustawienia planszy.<\/p>\n<p>Celem ka\u017cdego z graczy jest zostanie najwi\u0119kszym bohaterem Ar\u2019Andii. By to osi\u0105gn\u0105\u0107 prowadzona posta\u0107 musi uzyska\u0107 sz\u00f3sty poziom jednej ze swoich cech i trzeci poziom rozwoju. Wszystkich cech jest sze\u015b\u0107. Podzielone zosta\u0142y one na dwie grupy: fizyczne &#8211; si\u0142a, zr\u0119czno\u015b\u0107 i odwaga (sic!) oraz mentalne &#8211; magia, wiedza i szcz\u0119\u015bcie. Kiedy przyjdzie nam walczy\u0107 z napotkanymi potworami, graczami lub zmaga\u0107 si\u0119 z trudno\u015bciami pi\u0119trz\u0105cymi si\u0119 przed podr\u00f3\u017cnikami, b\u0119dzie konieczny test jednej z nich. Czasem b\u0119dzie to sztywno okre\u015blone, kt\u00f3r\u0105 z cech mamy przetestowa\u0107, czasem cech\u0119 wska\u017ce los, a w niekt\u00f3rych przypadkach b\u0119dziemy mogli sami wybra\u0107 rodzaj toczonego pojedynku.<\/p>\n<p>Za ka\u017cda wygran\u0105 walk\u0119 dostaniemy jeden ma\u0142y punkt do\u015bwiadczenia do tej cechy, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie testowali\u015bmy. Kiedy zbierzemy trzy takie punkty wysoko\u015b\u0107 naszej cechy wzro\u015bnie o jeden, a my zyskamy jeden du\u017cy punkt do\u015bwiadczenia. Du\u017ce punkty s\u0105 nam potrzebne do og\u00f3lnego rozwoju postaci. Zyskiwa\u0107 je b\u0119dziemy albo w wyniku rozwoju cech, albo realizuj\u0105c zlecane nam misje. Pomys\u0142 z dodawaniem punkt\u00f3w do\u015bwiadczenia tylko do konkretnych u\u017cywanych cech jest ciekawym rozwi\u0105zaniem gwarantuj\u0105cym, \u017ce gracze b\u0119d\u0105 musieli dba\u0107 o r\u00f3wnowag\u0119 w rozwoju swojej postaci. Nastawienie tylko na wzmocnienie jednego wsp\u00f3\u0142czynnika nic im nie da, gdy\u017c w nast\u0119pnym ruchu mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107, \u017ce do sukcesu potrzebne b\u0119dzie sprawdzenie innej cechy.<\/p>\n<p>Spe\u0142nienie tylko tych dw\u00f3ch warunk\u00f3w (warunek doj\u015bcia do okre\u015blonego miasta pomijam bo w marginalnym stopniu decyduje o wygranej) powoduje, i\u017c gracz nie ma niemal szans na d\u0142u\u017csz\u0105 gr\u0119 trzeciopoziomow\u0105 postaci\u0105 i u\u017cywanie zaawansowanych czar\u00f3w. Dzieje si\u0119 tak dlatego, \u017ce zyskuj\u0105c trzeci poziom nasz bohater zwykle ma ju\u017c jedn\u0105 ze swoich cech rozwini\u0119ta na poziomie sz\u00f3stym i jedyne co mu pozostaje to jak najszybsze dotarcie do okre\u015blonego miasta.<\/p>\n<p>Wspomnia\u0142em ju\u017c wy\u017cej o zlecanych naszym \u015bmia\u0142kom misjach. Karty misji losuje na pocz\u0105tku ka\u017cdy z graczy. Dop\u00f3ki nie zrealizuje swojego zadania nie mo\u017ce podj\u0105\u0107 si\u0119 kolejnego. Misje to nic innego jak trudniejsze zadania. Zwykle pr\u00f3b\u0119 ich wykonania mo\u017cna podj\u0105\u0107 dopiero w momencie kiedy nasza posta\u0107 zdob\u0119dzie ju\u017c nieco do\u015bwiadczenia. Podzielone zosta\u0142y one na trzy grupy. Misje typu bestia, czyli id\u017a w okre\u015blony teren i zabij z\u0142\u0105 besti\u0119, a wszyscy b\u0119d\u0105 ci wdzi\u0119czni. Misje typu pojedynek, bardzo podobne do poprzedniej. Tu jednak musimy dotrze\u0107 do konkretnego miejsca i stoczy\u0107 pojedynek z silnym przeciwnikiem. Mo\u017cna wcze\u015bniej pom\u00f3c sobie tocz\u0105c pojedynek ze s\u0142ug\u0105 naszego wroga, kiedy go pokonamy &#8211; poznamy pi\u0119t\u0119 Achillesow\u0105 jego szefa, co niezwykle nam si\u0119 przyda podczas g\u0142\u00f3wnego pojedynku. Ostatnim typem s\u0105 misje ratunkowe. Aby uzyska\u0107 po ich wykonaniu punkty do\u015bwiadczenie nale\u017cy dodatkowo wr\u00f3ci\u0107 z uwolnion\u0105 z \u0142ap wroga osob\u0105 do jednego z miast. Ka\u017cda wykonana misja daje nam pr\u00f3cz dukat\u00f3w i ekwipunku przede wszystkim du\u017cy punkt do\u015bwiadczenia, dzi\u0119ki czemu nasza posta\u0107 rozwija si\u0119 znacznie szybciej.<\/p>\n<p>By jednak m\u00f3c stan\u0105\u0107 oko w oko z przeciwnikiem zleconym nam na misji, musimy\u00a0 wytrenowa\u0107 naszego bohatera. Najlepszym sposobem b\u0119dzie w\u0119drowanie po \u015bwiecie i uwalnianie jego mieszka\u0144c\u00f3w od r\u00f3\u017cnych krwio\u017cerczych problem\u00f3w. Wchodz\u0105c na nowe pole rzucamy kostk\u0105 i sprawdzamy co nas spotka\u0142o. Zwykle b\u0119dzie to jakie\u015b wydarzenie. Ci\u0105gniemy wtedy kart\u0119 legendy. Mo\u017ce ona nam przynie\u015b\u0107 albo spotkanie z nieznajomym, albo skarb (jego zawarto\u015b\u0107 zale\u017cy od terenu na jakim go znale\u017ali\u015bmy). Najcz\u0119\u015bciej jednak trafi nam si\u0119 przeciwnik, kt\u00f3ry nas zaatakuje lub wyzwanie jakiemu b\u0119dziemy musieli sprosta\u0107.<\/p>\n<p>Kiedy ma doj\u015b\u0107 do walki z przeciwnikiem losujemy przy pomocy, ko\u015bci kt\u00f3ra z naszych cech b\u0119dzie testowana podczas pojedynku. Nast\u0119pnie obie strony dodaj\u0105 posiadane modyfikatory i wynik rzutu ko\u015bci\u0105. Sukces dla gracza to wynik wi\u0119kszy lub r\u00f3wny wynikowi przeciwnika. Jak wi\u0119c wida\u0107 system walki jest prosty i szybki. Na karcie znajduje si\u0119 specjalny wska\u017anik losowanej cechy. Dziwi nieco to \u017ce dla ka\u017cdej postaci jest on inaczej u\u0142o\u017cony podczas gdy tak naprawd\u0119 niczego to nie zmienia, bo zawsze mamy 1\/6 szansy na wylosowanie ka\u017cdej z cech. Ze wzgl\u0119du na rozmiary planszy nie jest mo\u017cliwe zostawianie na niej wyci\u0105gni\u0119tych i niezrealizowanych kart. Co nale\u017cy policzy\u0107 grze na minus, gdy\u017c w ten spos\u00f3b wygl\u0105d planszy w trakcie gry nie ulega \u017cadnym modyfikacjom, a dla graczy nie ma wi\u0119kszego znaczenia po jakim terenie si\u0119 b\u0119d\u0105 porusza\u0107. Mog\u0105 na przyk\u0142ad przesuwa\u0107 si\u0119 w obr\u0119bie dw\u00f3ch p\u00f3l by nabi\u0107 sobie punkt\u00f3w do\u015bwiadczenia i dopiero wtedy ruszy\u0107 prost\u0105 drog\u0105 do celu ich misji.<\/p>\n<p>Cechy postaci testowa\u0107 b\u0119dziemy r\u00f3wnie\u017c podczas tak zwanych wyzwa\u0144, czyli zdarze\u0144, kt\u00f3re nie s\u0105 walk\u0105, ale wymagaj\u0105 od naszej postaci wykazania si\u0119.\u00a0W tym przypadku nie losujemy cechy, ale jest ona jasno okre\u015blona. Testuje si\u0119 j\u0105 w taki sam spos\u00f3b jak podczas walki. Wida\u0107, \u017ce walka od wyzwania tak naprawd\u0119 wiele si\u0119 nie r\u00f3\u017cni i sam podzia\u0142 kart legendy sprawia wra\u017cenie naci\u0105ganego, by tylko mie\u0107 jak\u0105\u015b r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, nawet pozorn\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie gracze mog\u0105 sami to zmodyfikowa\u0107. Na przyk\u0142ad wprowadzaj\u0105c mo\u017cliwo\u015b\u0107 omijania i nierealizowania tych kt\u00f3re s\u0105 za trudne dla naszej postaci. Bestia wiadomo zaatakuje nas i walczy\u0107 musimy, ale przechodzi\u0107 nad przepa\u015bci\u0105 nie musimy, mo\u017cemy poszuka\u0107 przecie\u017c innej drogi.<\/p>\n<p>Niezrozumia\u0142ym dla mnie jest te\u017c r\u00f3\u017cnicowanie sposobu walki miedzy potworami, a graczami. Kiedy walczy dw\u00f3ch bohater\u00f3w ze sob\u0105 to zamiast rzutu jedn\u0105 ko\u015bci\u0105 u\u017cywa si\u0119 dw\u00f3ch ko\u015bci. Dziwne posuni\u0119cie skoro obaj rzucaj\u0105 dwoma kostkami to nie ma to \u017cadnego wp\u0142ywu na szanse wygranej.<\/p>\n<p>Kiedy ju\u017c przyjdzie naszej postaci w\u0119drowa\u0107 po\u00a0\u015bwiecie i stawia\u0107 czo\u0142a niebezpiecze\u0144stwom warto wyekwipowa\u0107 si\u0119 na drog\u0119. W grze znajdziemy kilka rodzaj przedmiot\u00f3w, wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich to po prostu bonus do danej cechy. Szkoda, \u017ce dostajemy tylko jeden rodzaj ka\u017cdego przedmiotu. Kiedy ju\u017c zaopatrzymy si\u0119 w miecz to nie mamy nawet co marzy\u0107 o znalezieniu lepszej broni. Troch\u0119 to monotonne.<\/p>\n<p>Natomiast ciekawym rozwi\u0105zaniem s\u0105 tak zwane artefakty. Przedmioty bli\u017cej nieokre\u015blone daj\u0105ce nam dodatkowe modyfikatory do jednej lub dw\u00f3ch cech.<\/p>\n<p>Ka\u017cda posta\u0107 mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c studiowa\u0107 magi\u0119. W Legendzie czary podzielone s\u0105 na trzy poziomy. Ich u\u017cyteczno\u015b\u0107 w grze jest r\u00f3\u017cna. Tworz\u0105c te z pierwszego poziomu autorzy pos\u0142u\u017cyli si\u0119 tym samym kluczem co przy tworzeniu przedmiot\u00f3w. Jeden czar dzia\u0142aj\u0105cy w identyczny spos\u00f3b tylko na kolejne cechy. Zdobycie czar\u00f3w trzeciopoziomowych jest bardzo ci\u0119\u017ckie i najcz\u0119\u015bciej gracze nie zawracaj\u0105 sobie nimi g\u0142owy, gdy\u017c i tak po ich zdobyciu s\u0105 albo sami, albo kto\u015b inny blisko wygranej. Czyli d\u0142ugo si\u0119 nowymi sztuczkami nie naciesz\u0105.<\/p>\n<p>Jedn\u0105 z najtrudniejszych rzeczy przy tworzeniu takich gier jest takie ustawienie regu\u0142 by gracze musieli ze sob\u0105 wchodzi\u0107 w interakcje &#8211;\u00a0w ko\u0144cu s\u0105 to gry towarzyskie. W Legendzie nie uda\u0142o si\u0119 tego osi\u0105gn\u0105\u0107 niestety. Jak ju\u017c wspomina\u0142em, gracz mo\u017ce zaszy\u0107 si\u0119 w jednym miejscu planszy i spokojnie samemu ciu\u0142a\u0107 sobie punkciki nie zwa\u017caj\u0105c na to co si\u0119 dzieje w reszcie \u015bwiata. Kto\u015b z czytelnik\u00f3w mo\u017ce mi zarzuci\u0107, \u017ce przecie\u017c nawet w tak dobrze ocenianej grze jak Drakon postacie graczy rzadko wchodz\u0105 ze sob\u0105 w interakcje. Owszem postacie tak, ale gracze ju\u017c znacznie cz\u0119\u015bciej wykorzystuj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci gry by sobie nawzajem przeszkadza\u0107. Tutaj jedyne co gracz mo\u017ce wykorzysta\u0107 przeciwko drugiemu graczowi to atak jego postaci stoj\u0105c na polu obok lub rzucenie, w okre\u015blonych warunkach, kt\u00f3rego\u015b z czar\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Czas ko\u0144czy\u0107<\/strong><\/p>\n<p>To dobrze, ze na rynku pojawiaj\u0105 si\u0119 nowe gry. To bardzo dobrze, ze autorami s\u0105 Polacy. Nadal jednak nasze debiuty s\u0105 du\u017co s\u0142absze od tego co oferuje zagraniczna konkurencja. Trzeba szczerze powiedzie\u0107, \u017ce Legenda nie jest warta swojej ceny. Nawet stosunkowo dobre wykonanie (a w przypadku pude\u0142ka i planszy bardzo dobre) nie s\u0105 powodem by si\u0119gn\u0105\u0107 po t\u0119 gr\u0119. Wspomniany spos\u00f3b w jaki potraktowano u\u017cyt\u0105 w grze grafik\u0119 oraz niedoci\u0105gni\u0119cia w zasadach sprawiaj\u0105, \u017ce nie wr\u00f3\u017c\u0119 temu produktowi du\u017cego sukcesu. Obecny na rynku Dungeoneer i maj\u0105cy wkr\u00f3tce wyj\u015b\u0107 Runbound mog\u0105 okaza\u0107 si\u0119 zbyt siln\u0105 konkurencj\u0105. Graczom pozostaje mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce Lizardy, podobnie jak inni polscy wydawcy rodzimych gier, lepiej dopracuj\u0105 swoje kolejne produkty, tak by mog\u0142y \u015bmia\u0142o stan\u0105\u0107 do rywalizacji w przysz\u0142ym roku z polskimi edycjami zagranicznych gier.<\/p>\n<p><strong>Plusy:<\/strong><br \/>\n+ bardzo dobre wykonanie pude\u0142ka i planszy<br \/>\n+ dobre wykonanie pozosta\u0142ych element\u00f3w gry<br \/>\n+ prosta instrukcja<\/p>\n<p><strong>Minusy:<\/strong><br \/>\n&#8211; u\u017cyte grafiki<br \/>\n&#8211; zbyt ma\u0142o interakcji mi\u0119dzy graczami<br \/>\n&#8211; sztucznie tworzone kategorie (karty, rodzaje walki)<br \/>\n&#8211; wysoka cena w stosunku do oferowanej rozrywki<\/p>\n<p class=\"gppl\">Ten artyku\u0142 zosta\u0142 pierwotnie opublikowany w serwisie <a href=\"http:\/\/www.gamesfanatic.pl\/\">Gry-Planszowe.pl<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od kiedy kilka lat temu wr\u00f3ci\u0142a moda na gry towarzyskie s\u0142ycha\u0107 tu i \u00f3wdzie t\u0119skne wzdychania starszych graczy &#8211; za moich czas\u00f3w to grali\u015bmy&#8230; W\u015br\u00f3d najcz\u0119\u015bciej wspominanych gier jest Magia i Miecz (oraz jej klony). Brakowa\u0142o do niedawna na naszym rynku dobrej gry przygodowej. Sumy oferowane za MiM na internetowych aukcjach mog\u0105 wskazywa\u0107 na to, &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":460,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"cybocfi_hide_featured_image":"","footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"post_folder":[],"class_list":["post-6155","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6155","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/users\/460"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6155"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6155\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6155"},{"taxonomy":"post_folder","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/post_folder?post=6155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}