{"id":6160,"date":"2006-06-15T19:18:00","date_gmt":"2006-06-15T19:18:00","guid":{"rendered":"http:\/\/www.gamesfanatic.pl\/?p=6160"},"modified":"2017-12-21T18:01:29","modified_gmt":"2017-12-21T17:01:29","slug":"dungeoneer-krypta-przekletych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/2006\/06\/15\/dungeoneer-krypta-przekletych\/","title":{"rendered":"Dungeoneer: Krypta Przekl\u0119tych"},"content":{"rendered":"<p>Dungeoneer: Krypta przekl\u0119tych to druga ju\u017c wydana po polsku gra Thomasa Denmarka, osadzona w \u015bwiecie jego autorskiego systemu RPG. Poniewa\u017c przy okazji recenzowania pierwszej &#8211; Grobowca Kr\u00f3la Nieumar\u0142ych &#8211; zasady i og\u00f3lna mechanika zosta\u0142y ju\u017c nie\u017ale przedstawione, nie dam tu wyczerpuj\u0105cego ich wyk\u0142adu, a jedynie zapis moich wra\u017ce\u0144 oraz opis nowych element\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p>Polska edycja Krypty oparta jest na drugim wydaniu ameryka\u0144skim, ale r\u00f3\u017cni si\u0119 od niego dodaniem znacznik\u00f3w (wcze\u015bniej nale\u017ca\u0142o znale\u017a\u0107 sobie w\u0142asne), gotowych kartonik\u00f3w postaci wraz z plastykowymi podstawkami (wcze\u015bniej postaci wycina\u0142o si\u0119 z osobnej karty i stawia\u0142o dzi\u0119ki zagi\u0119ciu) oraz kostki (szkoda, \u017ce nie dw\u00f3ch z rozp\u0119du, bo rzuty 2k s\u0105 do\u015b\u0107 cz\u0119ste); st\u0105d i pude\u0142ko w wersji polskiej wi\u0119ksze, co mo\u017ce by\u0107 wa\u017cne dla p\u00f3\u0142kowych puryst\u00f3w.<\/p>\n<p>Niestety, zmianie nie uleg\u0142a instrukcja &#8211; przet\u0142umaczona, ale nie przeredagowana (to akurat, zapewne, wzgl\u0119dy licencyjne, a wi\u0119c nie wina Galakty), a szkoda. Zasady nie s\u0105 jasne na pierwszy rzut oka, a przede wszystkim bardzo z\u0142a jest organizacja tekstu: zdarzaj\u0105 si\u0119 odwo\u0142ania do jeszcze nie wyja\u015bnionych zasad, a przepisy dotycz\u0105ce jednego zagadnienia bywaj\u0105 rozrzucone po kilku rozdzia\u0142ach (bardzo frustruj\u0105ce zw\u0142aszcza kiedy wracamy do gry po d\u0142u\u017cszej przerwie i chcemy sobie zasady jedynie od\u015bwie\u017cy\u0107). Wszechobecno\u015b\u0107 Wielkich Liter, do prze\u0142kni\u0119cia w Tek\u015bcie Angielskim, po polsku wywo\u0142uje U\u015bmiech &#8211; ale to Drobnostka.<\/p>\n<p>Karty s\u0105 standardowej wielko\u015bci i jako\u015bci, poszczeg\u00f3lne ich rodzaje \u0142atwo odr\u00f3\u017cni\u0107 po rewersach. Obrazki s\u0105 wyra\u017ane i klimatyczne (rzecz dzieje si\u0119 w czarnoksi\u0119skim laboratorium, pe\u0142no tu wi\u0119c alchemicznych rupieci, w tym wszechobecnych pojemnik\u00f3w z jarz\u0105cozielon\u0105 substancj\u0105), cho\u0107 do\u015b\u0107, no c\u00f3\u017c, standardowe. Pod opisem dzia\u0142ania karty znajduje si\u0119 standardowy (czy wr\u0119cz obowi\u0105zkowy od czas\u00f3w Magic: the Gathering) bon mocik, niestety, najcz\u0119\u015bciej niespecjalnie porywaj\u0105cy. Plusem jest klarowny projekt graficzny: rodzaj karty okre\u015blany jest kolorem ramki i ikonk\u0105, podobnie jak jej bardziej szczeg\u00f3\u0142owe cechy. Dobrym rozwi\u0105zaniem jest tak\u017ce niewielki symbol zestawu Dungeoneera, z kt\u00f3rego pochodzi dana karta; dzi\u0119ki temu po grze po\u0142\u0105czonymi zestawami (np. Grobowiec + Krypta) \u0142atwo mo\u017cna rozdzieli\u0107 talie.<\/p>\n<p>Gracze maj\u0105 do wyboru sze\u015b\u0107 postaci ze standardowego zwierzy\u0144ca fantasy: krasnoluda, elfa, gnoma itd. Denmark zbalansowa\u0142 je w standardowy spos\u00f3b; mamy zatem s\u0142abeusza-magika, niemagicznego pudziano-terminatora, i gar\u015b\u0107 przypadk\u00f3w po\u015brednich. Ka\u017cdy z nich, a jak\u017ce, ma te\u017c jak\u0105\u015b umiej\u0119tno\u015b\u0107 specjaln\u0105. Elementem RPGowym jest rozw\u00f3j bohater\u00f3w w trakcie gry &#8211; ka\u017cda wykonana misja podnosi nasz poziom o 1. Startujemy jako cherlaki, epicko zmagaj\u0105ce si\u0119 z Czarcim Szczurakiem, ko\u0144czymy za\u015b jako herosi, jednym rzutem ko\u015bci k\u0142ad\u0105cy hordy \u017belaznych Golem\u00f3w.<\/p>\n<p>Nasi bohaterowie eksploruj\u0105 w Krypcie&#8230; krypt\u0119 (w innych cz\u0119\u015bciach Dungeoneera pojawiaj\u0105 si\u0119 tereny powierzchniowe), kt\u00f3rej uk\u0142ad w ka\u017cdej rozgrywce jest inny dzi\u0119ki modularnej budowie (plansza uk\u0142adana jest z pojedynczych kart mapy). Istniej\u0105 dwa dodatkowe warianty uk\u0142adania mapy: w jednym tworzona jest ona w ca\u0142o\u015bci na pocz\u0105tku (co pozwala na lepsze planowanie ruch\u00f3w i unikni\u0119cie przypadkowej przewagi jednego z graczy), w drugim &#8211; eksplorowana po jednym polu, kiedy gracz decyduje si\u0119 wej\u015b\u0107 na nieodkryty jeszcze obszar (przez co nigdy nie wie, w co si\u0119 pakuje). Zasady podstawowe tw\u00f3rczo \u0142\u0105cz\u0105 z\u0142e cechy obydwu rozwi\u0105za\u0144 &#8211; mapa budowana jest karta po karcie, ale rozbudowuje si\u0119 j\u0105 w dowolnym miejscu. To oczywi\u015bcie zwi\u0119ksza strategiczno\u015b\u0107 rozgrywki&#8230; do poziomu &#8220;z\u0142e miejsca innym, dobre &#8211; sobie&#8221;.<\/p>\n<p>Nale\u017cy jednak pami\u0119ta\u0107, \u017ce Dungeoneer to gra w swej istocie karciana i prawdziwa strategia kryje si\u0119 nie w umiej\u0119tnym poruszaniu si\u0119 po planszy, a w zarz\u0105dzaniu r\u0119k\u0105. To, jakie karty odrzucimy, jaki ekwipunek na siebie zagramy i jak skomponujemy sw\u0105 hord\u0119 potwor\u00f3w ma kluczowe znaczenie dla przebiegu gry. Oczywi\u015bcie, element losowy jest tu nie do przeskoczenia, ale trzeba umiej\u0119tnie gra\u0107 tym, co si\u0119 dostaje.<\/p>\n<p>Bardzo potrzebn\u0105 nowo\u015bci\u0105 s\u0105 w Krypcie &#8220;nadmuchiwane&#8221; potwory. Nie chodzi bynajmniej o Krwio\u017cerczy Czarci Balonik czy Przekl\u0119ty Materac Campingowy, tylko o karty, kt\u00f3rych si\u0142\u0119 zagrywaj\u0105cy mo\u017ce zwi\u0119kszy\u0107, wydaj\u0105c dodatkowe punkty Chwa\u0142y (w\u0142asnej) lub Gro\u017aby (przeciwnika). Taki nasterydowany potw\u00f3r jest gro\u017any nawet dla postaci na trzecim poziomie, rozsmarowuj\u0105cych pomniejsze ta\u0142atajstwo na \u015bcianach. W podw\u00f3jnej talii s\u0105 tylko dwa potwory &#8220;nadmuchiwane&#8221; (oraz kolega \u017belazny Golem, kt\u00f3rego si\u0142a zale\u017cy od poziomu postaci, z kt\u00f3r\u0105 walczy) na og\u00f3ln\u0105 liczb\u0119 trzynastu, s\u0105dz\u0119 jednak, \u017ce wi\u0119ksza ich ilo\u015b\u0107 zaburzy\u0142aby r\u00f3wnowag\u0119 i postaci zbyt cz\u0119sto gin\u0119\u0142yby w pocz\u0105tkowych turach.<\/p>\n<p>Dotkn\u0119li\u015bmy tu bardzo nieprzyjemnego aspektu gry: tak, po \u015bmierci postaci gracz odpada z rozgrywki. Poniewa\u017c zdarza si\u0119 to zwykle na pocz\u0105tku (kiedy postaci &#8216;postaci maj\u0105 si\u0142\u0119 Woody&#8217;ego Allena), taki pechowiec ma nagle godzink\u0119 wolnego czasu. Podobna sytuacja nie zdarza si\u0119 zbyt cz\u0119sto, ale i tak sensowne wydaje si\u0119 wprowadzenie w\u0142asnych zasad powrotu z nowym bohaterem. Zabicie postaci powinno utrudnia\u0107 zwyci\u0119stwo pechomu graczowi (np. poprzez dodatkowe zadanie do wykonania), ale nie wy\u0142\u0105cza\u0107 go ca\u0142kowicie.<\/p>\n<p>Jak wspomnia\u0142em, Krypta to druga gra z cyklu, w Polsce za\u015b ukaza\u0142y si\u0119 ju\u017c trzy, zawieraj\u0105ce \u0142\u0105cznie sze\u015b\u0107 talii (na polskie wydanie czekaj\u0105 jeszcze cztery cz\u0119\u015bci i kolejnych sze\u015b\u0107 talii). Jest to o tyle istotne, \u017ce poszczeg\u00f3lne zestawy mo\u017cna ze sob\u0105 \u0142\u0105czy\u0107, co w du\u017cym stopniu leczy najwi\u0119ksz\u0105 chyba przypad\u0142o\u015b\u0107 poszczeg\u00f3lnych Dungeoneer\u00f3w: powtarzalno\u015b\u0107 rozgrywki.<\/p>\n<p>\u0141\u0105czenie dw\u00f3ch (lub, nie daj Bo\u017ce, trzech) zestaw\u00f3w w jeden wi\u0119kszy nie ma jednak, moim zdaniem, wi\u0119kszego sensu, o ile nie jeste\u015bmy co najmniej czw\u00f3rk\u0105 (ale raczej nie wi\u0119ksz\u0105 grup\u0105) co najmniej fanatycznych entuzjast\u00f3w gier typu dungeon crawl, czyli po polsku locho\u0142a\u017anych, i to dysponuj\u0105c\u0105 co najmniej trzema godzinkami wolnego czasu. Lepiej jest skompilowa\u0107 jeden zestaw, zwracaj\u0105c uwag\u0119 na proporcje poszczeg\u00f3lnych rodzaj\u00f3w kart i na to, aby w talii znalaz\u0142y si\u0119 karty niezb\u0119dne do wype\u0142nienia wybranych do gry zada\u0144. Takie zestawianie talii pozwala na wielokrotne rozgrywki bez znudzenia: zmienia si\u0119 potworna fauna, dost\u0119pne przedmioty i czary, miejsce akcji.<\/p>\n<p>Wszystkie powy\u017csze z\u0142o\u015bliwo\u015bci nie mia\u0142y na celu udowodnienia, \u017ce Dungeoneer to s\u0142aba gra &#8211; tak nie jest. Niew\u0105tpliwie nie jest to jednak gra &#8220;dla wszystkich&#8221;. Dla kogo zatem? Widz\u0119 trzy odr\u0119bne targety (\u017ce tak po marketingowemu ujm\u0119). Po pierwsze, dziesi\u0119ciolatki bez ADHD. Powinny by\u0107 zachwycone, bo jest tu i eksploracja, i walka z potworami, i robienie na z\u0142o\u015b\u0107 kolegom, rysunki s\u0105 odpowiednio (czyli nie przesadnie) mroczne i przera\u017caj\u0105ce, a nazwa Wyj\u0105cego Demonicznego Czerwia wzbudza w m\u0142odocianych rozkoszne dreszcze bezpiecznego strachu. Zreszt\u0105, my w ich wieku z wypiekami na twarzy grali\u015bmy w Labirynt \u015bmierci!<\/p>\n<p>Po drugie, fani fantasy i RPG. Powinni bez problemu \u0142ykn\u0105\u0107 klimat obecny w bardzo dobrych obrazkach Denmarka (olej, tusz, komputer), a gra doskonale sprawdzi si\u0119 zamiast rozgrywania kr\u00f3tkiej przygody. Nie potrzeba wielu ko\u015bci, tabel i Mistrza Gry, a wra\u017cenia b\u0119d\u0105 zbli\u017cone (powt\u00f3rz\u0119: chodzi o niewielk\u0105, niezobowi\u0105zuj\u0105c\u0105 przygod\u0119, nie za\u015b w pe\u0142ni wczut\u0105 kampani\u0119).<\/p>\n<p>Do trzeciej grupy sam si\u0119 zaliczam: to ci, u kt\u00f3rych nazwa Wyj\u0105cego Demonicznego Czerwia (nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o odgrywaniu go przez jednego z graczy) wzbudza rozkoszne drgawki \u015bmiechu. Ot\u00f3\u017c Dungeoneer \u015bwietnie sprawdza si\u0119 jako rozrywka z lekka absurdalna, lecz niesko\u0144czenie kreatywna (taki jest te\u017c jedynie s\u0142uszny spos\u00f3b grania np. w Pirate&#8217;s Cove). Na\u015bladowanie sposobu poruszania si\u0119 Nieudanego Eksperymentu (z\u0119baty m\u00f3zg na chudych n\u00f3\u017ckach), prezentowanie coraz to nowych nieprzystojnych przy\u015bpiewek Banussyjskiego \u017bo\u0142nierza czy odgrywanie Hempa Gu\u015blarza, orczego szamana-rastafarianina z Jamajki (gwoli wyja\u015bnienia: &#8220;hemp&#8221; oznacza po angielsku &#8220;konopie&#8221;) nigdy si\u0119 nie nudzi. Mam zreszt\u0105 wra\u017cenie, \u017ce sam Denmark stara\u0142 si\u0119 uzyska\u0107 w swych obrazkach i tekstach na kartach nieco surrealistyczn\u0105 atmosfer\u0119. Pomys\u0142y w rodzaju powy\u017cszych robi\u0105 tylko w tym kierunku krok dalej&#8230;<\/p>\n<p>Kto za\u015b powinien gr\u0119 wypr\u00f3bowa\u0107 przed kupnem? Na pewno fani wszelakich CCG. Rozpieszczeni ilo\u015bci\u0105 kart dost\u0119pnych w ich ulubionym systemie, mog\u0105 by\u0107 nieco rozczarowani spor\u0105, ale jednak zamkni\u0119t\u0105 pul\u0105. Poza tym zasady walki s\u0105 tu niew\u0105tpliwie du\u017co prostsze ni\u017c cho\u0107by w M:tG. Dlatego te\u017c ostro\u017cnie do Dungeoneera powinni podej\u015b\u0107 powa\u017cni plansz\u00f3wkowcy: tutaj po prostu nie ma za du\u017co gry! Mowa oczywi\u015bcie o mechanice, bo na poziomie fabularnym dzieje si\u0119 sporo: czy to w wersji na serio, czy&#8230; no, nie ca\u0142kiem na serio.<\/p>\n<p class=\"gppl\">Ten artyku\u0142 zosta\u0142 pierwotnie opublikowany w serwisie <a href=\"http:\/\/www.gamesfanatic.pl\/\">Gry-Planszowe.pl<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dungeoneer: Krypta przekl\u0119tych to druga ju\u017c wydana po polsku gra Thomasa Denmarka, osadzona w \u015bwiecie jego autorskiego systemu RPG. Poniewa\u017c przy okazji recenzowania pierwszej &#8211; Grobowca Kr\u00f3la Nieumar\u0142ych &#8211; zasady i og\u00f3lna mechanika zosta\u0142y ju\u017c nie\u017ale przedstawione, nie dam tu wyczerpuj\u0105cego ich wyk\u0142adu, a jedynie zapis moich wra\u017ce\u0144 oraz opis nowych element\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":1820,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"cybocfi_hide_featured_image":"","footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"post_folder":[],"class_list":["post-6160","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6160","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1820"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6160"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6160\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6160"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6160"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6160"},{"taxonomy":"post_folder","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/post_folder?post=6160"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}