{"id":691,"date":"2007-04-03T12:35:00","date_gmt":"2007-04-03T12:35:00","guid":{"rendered":"http:\/\/gamesfanatic.wordpress.com\/2007\/04\/03\/traumfabrik-przewodnik-po-recenzji\/"},"modified":"2017-12-22T01:13:14","modified_gmt":"2017-12-22T00:13:14","slug":"traumfabrik-przewodnik-po-recenzji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/2007\/04\/03\/traumfabrik-przewodnik-po-recenzji\/","title":{"rendered":"Traumfabrik &#8211; przewodnik po recenzji"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/bp2.blogger.com\/_OrbPI1etbDw\/RhJKCMtWmfI\/AAAAAAAAAEY\/pOltYILxlC4\/s1600-h\/traumfabrik.jpg\"><img decoding=\"async\" style=\"float: left; cursor: hand; margin: 0 10px 10px 0;\" alt=\"\" src=\"https:\/\/1.bp.blogspot.com\/_OrbPI1etbDw\/RhJKCMtWmfI\/AAAAAAAAAEY\/pOltYILxlC4\/s200\/traumfabrik.jpg\" border=\"0\" \/><\/a>\u015awiat Gier Planszowych na szcz\u0119\u015bcie spotka\u0142 si\u0119 z przychylnym odbiorem czytelnik\u00f3w. Jeste\u015bmy z tego powodu bardzo dumni i pracujemy nad tym, aby numer drugi przynajmniej utrzyma\u0142 ten poziom. Jednak w niemal wszystkich opiniach jakie czyta\u0142em powtarza si\u0119 ten sam zarzut. Recenzje &#8220;nietypowe&#8221; to z\u0142y pomys\u0142, nie wiadomo o co w nich chodzi. Wprawdzie na szcz\u0119\u015bcie znalaz\u0142 si\u0119 te\u017c recenzent, kt\u00f3ry przyznaje \u017ce te teksty dobrze si\u0119 czyta, jednak og\u00f3\u0142 powiedzia\u0142 stanowcze &#8220;NIE&#8221; takim dziwactwom.<!--more--><\/p>\n<p>Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce ca\u0142kowicie mnie to zaskoczy\u0142o. Osobi\u015bcie uwa\u017cam, \u017ce trudno jest wytrzyma\u0107 lektur\u0119 20 suchych, rzeczowych, obiektywnych i profesjonalnych recenzji. \u017be je\u015bli czytelnik dostaje 20 opis\u00f3w gier, to nawet je\u015bli niewiele zrozumie z jednego czy dw\u00f3ch takich tekst\u00f3w, to nie b\u0119dzie mia\u0142 z tym \u017cadnego problemu. Za to doceni koloryt i humor jaki te teksty wprowadzaj\u0105 do magazynu. C\u00f3\u017c &#8211; okaza\u0142o si\u0119, \u017ce czytelnicy jednak s\u0105 spokojnie w stanie strawi\u0107 20 profesjonalnych recenzji i w dodatku jeszcze im ma\u0142o. A je\u015bli kt\u00f3ra\u015b z nich da im tylko wyobra\u017cenie o klimacie gry, a nic nie powie o mechanice &#8211; oj, wtedy biada&#8230; C\u00f3\u017c, mog\u0119 tylko obieca\u0107 popraw\u0119, cho\u0107 ci\u0105gle mam nadziej\u0119, \u017ce Naczelny pu\u015bci od czasu do czasu tekst eksperymentalny, ewentualnie uzupe\u0142niony o ramk\u0119 z suchymi faktami (jak zreszt\u0105 pocz\u0105tkowo sugerowa\u0142em w przypadku Traumfabrika).<\/p>\n<p>Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak naprawi\u0107 sw\u00f3j b\u0142\u0105d i wyja\u015bni\u0107 Wam, o co chodzi w moim tek\u015bcie, w kt\u00f3rych miejscach i w jaki spos\u00f3b nawi\u0105zuje on i przedstawia mechanik\u0119 oraz taktyk\u0119 gry.<\/p>\n<p>Po pierwsze, sam wyb\u00f3r takiej nietypowej formy (moim zdaniem) wskazuje jednoznacznie, \u017ce autorowi recenzji gra si\u0119 bardzo podoba i j\u0105 poleca (co dobitnie wynika tak\u017ce z oceny pod recenzj\u0105). Po drugie, tekst jest napisany w lu\u017anej formie zbli\u017conej do szkicu scenariusza filmowego, poniewa\u017c o tym w\u0142a\u015bnie jest gra Uwa\u017cny czytelnik mo\u017ce to zreszt\u0105 wyczyta\u0107 z ostatnich akapit\u00f3w artyku\u0142u o Reinerze Knizia, cytuj\u0119:<\/p>\n<p><i>W tej grze (Traumfabrik) gracze wcielaj\u0105 si\u0119 w producent\u00f3w filmowych, kt\u00f3rzy do posiadanych przez siebie scenariuszy anga\u017cuj\u0105 s\u0142ynnych re\u017cyser\u00f3w, aktor\u00f3w i ekipy filmowe z Hollywood. Zaanga\u017cowani arty\u015bci, w zale\u017cno\u015bci od swojej klasy przynosz\u0105 filmowi wi\u0119cej lub mniej punkt\u00f3w. <\/i><\/p>\n<p>Informuje nas o tym tak\u017ce Frank w jednej z pierwszych wypowiedzi (jak s\u0105dz\u0119, ka\u017cdy czytelnik zorientowa\u0142 si\u0119 \u0142atwo, \u017ce to Frank, a nie Jane jest postaci\u0105 w kt\u00f3r\u0105 wcielaj\u0105 si\u0119 gracze):<\/p>\n<p><i>(..) pracuj\u0119 w Paramount, pomagam organizowa\u0107 produkcje, naprawd\u0119 nic takiego. Je\u017adzimy sobie po r\u00f3\u017cnych miejscach i szukamy dobrych fachowc\u00f3w do naszych scenariuszy. W\u0142a\u015bnie biegn\u0119 na spotkanie z Grace dwie przecznice st\u0105d. Podobno szuka nowego filmu, jestem pewnien \u017ce te mendy z MGM ju\u017c z ni\u0105 gada\u0142y. <\/i><\/p>\n<p>Tak wi\u0119c wiemy ju\u017c, \u017ce gracze, jako pracownicy wielkich studi\u00f3w filmowych je\u017cd\u017c\u0105 po \u015bwiecie i anga\u017cuj\u0105 osoby, kt\u00f3re nakr\u0119c\u0105 im filmy na podstawie posiadanych przez siebie scenariuszy. Jest tu te\u017c informacja o klimacie gry &#8211; lata 50-te, s\u0142ynni aktorzy (Grace Kelly i p\u00f3\u017aniej Marilyn Monroe). W kolejnej wypowiedzi Frank wspomina o bankiecie na kt\u00f3rym b\u0119dzie w\u0142a\u015bnie Marilyn i wok\u00f3\u0142 niej b\u0119d\u0105 r\u00f3\u017cni ludzie filmu. M\u00f3wi te\u017c, \u017ce znajomo\u015b\u0107 z Grace mo\u017ce pom\u00f3c mu w pozyskaniu kogo\u015b z nich dla siebie. Jak to si\u0119 ma do gry? Gracze, odwiedzaj\u0105c r\u00f3\u017cne s\u0142ynne miejsca w poszukiwaniu artyst\u00f3w wpadaj\u0105 tak\u017ce raz po raz na bankiet. Nie wiedz\u0105 dok\u0142adnie, kto b\u0119dzie na bankiecie, ale jak ju\u017c si\u0119 to oka\u017ce, ka\u017cdy gracz wybiera jednego artyst\u0119 dla siebie. Kolejno\u015b\u0107 wybierania zale\u017cy od liczby zaanga\u017cowanych wcze\u015bniej aktor\u00f3w &#8211; st\u0105d wzmianka o Grace Kelly.<\/p>\n<p>W kolejnych kwestiach Frank informuje czytelnika, \u017ce w grze chodzi o pieni\u0105dze &#8211; gracze &#8220;podkupuj\u0105 sobie aktor\u00f3w&#8221;. Wspomina o Oskarach jako celu w grze, ale m\u00f3wi tak\u017ce, \u017ce mo\u017cna zarobi\u0107 nawet na bardzo z\u0142ym filmie, o ile rzeczywi\u015bcie jest najgorszy. Tak te\u017c jest w Traumfabriku &#8211; na koniec rozgrywki s\u0105 przyznawane premie (Oskary) dla najlepszych film\u00f3w w r\u00f3\u017cnych kategoriach, a tak\u017ce specjalna premia dla najgorszego filmu w grze.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie Jane i Frank przenosz\u0105 si\u0119 do kawiarni i tam Frank obszerniej wyja\u015bnia detale mechaniki. Po pierwsze m\u00f3wi wyra\u017anie, \u017ce jako\u015b\u0107 scenariusza nie ma \u017cadnego wp\u0142ywu na decyzj\u0119 artyst\u00f3w o p\u00f3j\u015bciu do jednego czy drugiego studia. Chodzi tylko o pieni\u0105dze. Jest te\u017c napisane, \u017ce wszyscy arty\u015bci z danej lokalizacji id\u0105 do tego samego studia &#8211; do tego, kt\u00f3re da wi\u0119cej &#8211; czyli mamy w grze licytacj\u0119. Wreszcie w kolejnej lokalizacji (Londyn) ca\u0142a zabawa zaczyna si\u0119 od pocz\u0105tku, przy czym zwyci\u0119zca z Pary\u017ca b\u0119dzie ju\u017c na granicy bud\u017cetu i b\u0119dzie mia\u0142 mniejsze szanse. Ten fragment nawi\u0105zuje do tego, \u017ce zwyci\u0119zca aukcji p\u0142aci pieni\u0105dze na \u015brodek sto\u0142u, a pozostali gracze dziel\u0105 si\u0119 nimi po r\u00f3wno. To zwi\u0119ksza ich szanse w kolejnych licytacjach. Frank wspomina tak\u017ce, \u017ce zdarza mu si\u0119 podbija\u0107 cen\u0119, cho\u0107 wcale nie zale\u017cy mu na tych konkretnych artystach &#8211; tylko po to, by przeciwnicy kt\u00f3rym zale\u017cy zap\u0142acili wi\u0119cej. To ju\u017c chyba wyja\u015bnia ca\u0142kowicie, \u017ce to gra aukcyjna.<\/p>\n<p>Wreszcie na fali ekscytacji, w jak\u0105 wpada Jane, Frank informuje o r\u00f3\u017cnych strategiach zarabiania punkt\u00f3w w grze Traumfabrik:<\/p>\n<p><i>Mn\u00f3stwo mo\u017cliwych decyzji do podj\u0119cia. Mog\u0119 postanowi\u0107 w po\u015bpiechu zrealizowa\u0107 jaki\u015b film, obsadzi\u0107 go byle kim, byle szybko. Je\u015bli zd\u0105\u017c\u0119 na jaki\u015b ma\u0142y festiwal filmowy, ten film ma szans\u0119 zdoby\u0107 Grand Prix, bo inne studia nie uko\u0144cz\u0105 jeszcze produkcji. A mog\u0119 te\u017c szykowa\u0107 prawdziwy hit, zatrudnia\u0107 najlepszych ludzi, potem ich zwalnia\u0107 i na ich miejsce zatrudnia\u0107 jeszcze lepszych, poszuka\u0107 najwy\u017cszej klasy gwiazdy (m\u00f3wi\u0142em Ci, \u017ce wieczorem mo\u017ce spotkam Marylin). Taki film mo\u017ce nie zd\u0105\u017cy na festiwal w jakiej\u015b dziurze, ale za to mo\u017ce zgarn\u0105\u0107 Oskara!<\/i><\/p>\n<p>Na koniec trzeba wyja\u015bni\u0107 jedn\u0105 kwesti\u0119, kt\u00f3ra przez niedopatrzenie nie wynika bezpo\u015brednio z artyku\u0142u ani z innych stron pisma. Recenzja i grafiki w artykule s\u0105 oparte o gr\u0119 Traumfabrik, wydan\u0105 w roku 2000. Obecnie ta wersja jest ju\u017c dawno niedost\u0119pna, jednak niedawno pojawi\u0142o si\u0119 jej wznowienie. Wznowienie nazywa si\u0119 Hollywood Blockbuster i jest osadzone w zupe\u0142nie innym klimacie. Zamiast autentycznych aktor\u00f3w z lat 50-tych mamy tu karykatury wsp\u00f3\u0142czesnych artyst\u00f3w, jedynie ich imiona i nazwiska s\u0105 poprzekr\u0119cane aby unikn\u0105\u0107 p\u0142acenia tantiem. Wszystko by\u0142oby w porz\u0105dku, gdyby nie fakt, \u017ce w dziale &#8220;Sprintem po grach&#8221; przy tej grze pojawi\u0142a si\u0119 ok\u0142adka nowej wersji, zamiast starego, recenzowanego wydania.<\/p>\n<p>To tyle wyja\u015bnie\u0144 z mojej strony. Przyznaj\u0119, \u017ce osobie nie znaj\u0105cej tej gry trudno jest wy\u0142owi\u0107 te wszystkie informacje z recenzji, jednak nie jest to niemo\u017cliwe. Wydaje mi si\u0119, \u017ce w 80-stronicowym pi\u015bmie mo\u017ce zdarzy\u0107 si\u0119 jeden (jeden, bo recenzja Machiny jest napisana du\u017co bardziej &#8220;wprost&#8221;) artyku\u0142 wymagaj\u0105cy pog\u0142\u00f3wkowania i czytania mi\u0119dzy wierszami&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awiat Gier Planszowych na szcz\u0119\u015bcie spotka\u0142 si\u0119 z przychylnym odbiorem czytelnik\u00f3w. Jeste\u015bmy z tego powodu bardzo dumni i pracujemy nad tym, aby numer drugi przynajmniej utrzyma\u0142 ten poziom. Jednak w niemal wszystkich opiniach jakie czyta\u0142em powtarza si\u0119 ten sam zarzut. Recenzje &#8220;nietypowe&#8221; to z\u0142y pomys\u0142, nie wiadomo o co w nich chodzi. Wprawdzie na szcz\u0119\u015bcie &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":11,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"cybocfi_hide_featured_image":"","footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"post_folder":[],"class_list":["post-691","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/691","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/users\/11"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=691"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/691\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=691"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=691"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=691"},{"taxonomy":"post_folder","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/post_folder?post=691"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}