{"id":788297,"date":"2018-07-08T08:00:00","date_gmt":"2018-07-08T06:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.gamesfanatic.pl\/?p=788297"},"modified":"2018-07-07T10:58:21","modified_gmt":"2018-07-07T08:58:21","slug":"morskiego-konkursu-z-granna-ciag-dalszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/2018\/07\/08\/morskiego-konkursu-z-granna-ciag-dalszy\/","title":{"rendered":"Morskiego konkursu z Grann\u0105 ci\u0105g dalszy."},"content":{"rendered":"<p>Pewnie jeste\u015bcie ciekawi sk\u0105d pochodzi\u0142 fragment ksi\u0105\u017cki, o kt\u00f3ry &#8211; nadprogramowo &#8211; pytali\u015bmy w konkursie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie by\u0142o to takie \u0142atwe, tylko 6 os\u00f3b odpowiedzia\u0142o prawid\u0142owo:<!--more--> <strong>John Flanagan &#8220;Dru\u017cyna 6: Nieznany l\u0105d&#8221;<\/strong><\/p>\n<p>A przy okazji &#8211; wiecie, \u017ce <a href=\"http:\/\/biblionetka.pl\">mi\u0142o\u015bnicy literatury pi\u0119knej<\/a> regularnie bawi\u0105 si\u0119 na swoim forum w konkursy polegaj\u0105ce na odnalezieniu autora i tytu\u0142u fragmentu ksi\u0105\u017cki? &#8211; i to bez korzystania z Google!<\/p>\n<div>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignright size-medium wp-image-785346\" src=\"https:\/\/www.gamesfanatic.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/02\/img_20170925_1012411-200x150.jpg\" alt=\"\" width=\"200\" height=\"150\" srcset=\"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-content\/uploads\/2018\/02\/img_20170925_1012411-200x150.jpg 200w, https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-content\/uploads\/2018\/02\/img_20170925_1012411-768x576.jpg 768w, https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-content\/uploads\/2018\/02\/img_20170925_1012411-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-content\/uploads\/2018\/02\/img_20170925_1012411.jpg 1200w\" sizes=\"auto, (max-width: 200px) 100vw, 200px\" \/>A oto ju\u017c prace, kt\u00f3re chcieliby\u015bmy nagrodzi\u0107 takimi oto wytrzyma\u0142ymi i pojemnymi torbami na gry planszowe:<\/p>\n<h4>Wojtek K.:<\/h4>\n<p>&#8211; Przera\u017caj\u0105co czy nie i tak mamy wi\u0119ksze szanse na ratunek tam ni\u017c tu \u2013 odpar\u0142 H. &#8211; Sztorm zni\u00f3s\u0142 nas na p\u00f3\u0142noc, a ta wyspa wygl\u0105da na niezamieszka\u0142\u0105. Kto wie ile czasu minie zanim doczekamy si\u0119 tu jakiego\u015b statku. Je\u015bli jednak uda nam si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 na bardziej ucz\u0119szczane szlaki mo\u017cemy jaki\u015b spotka\u0107.<br \/>\n&#8211; Albo i nie \u2013 mrukn\u0105\u0142 nieprzekonany S. Zmieni\u0142 jednak pr\u0119dko zdanie nast\u0119pnego dnia, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wyspa jednak nosi \u015blady bytno\u015bci ludzi.<br \/>\n&#8211; Musimy zbudowa\u0107 tratw\u0119 \u2013 oznajmi\u0142 dr\u017c\u0105cym g\u0142osem stoj\u0105c nad olbrzymi\u0105 po\u0142aci\u0105 popio\u0142u. W wypalonym ognisku poniewiera\u0142y si\u0119 ludzkie czaszki i piszczele.<br \/>\n&#8211; Jak najszybciej \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 T. &#8211; Ci ludo\u017cercy mog\u0105 si\u0119 tu zjawi\u0107 lada dzie\u0144.<br \/>\nBudowa zaj\u0119\u0142a im cztery dni. Szcz\u0119\u015bliwie morze wyrzuci\u0142o na brzeg sporo fragment\u00f3w ich rozbitego klipra, tote\u017c mieli do dyspozycji sporo materia\u0142u. Uda\u0142o im si\u0119 nawet odzyska\u0107 troch\u0119 gwo\u017adzi, a prawdziwymi skarbami by\u0142y kawa\u0142ek \u017cagla i wios\u0142o, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o przerobi\u0107 na ster. Brakuj\u0105ce fragmenty zast\u0105pili pniami palm powi\u0105zanymi grubo lianami. Gorzej przedstawia\u0142a si\u0119 sprawa \u017cywno\u015bci. Uda\u0142o im si\u0119 zgromadzi\u0107 nieco owoc\u00f3w i ptasich jaj, a wod\u0119 zmagazynowa\u0107 w pustych skorupach kokos\u00f3w zaklejonych \u017cywic\u0105, ale zapas\u00f3w mog\u0142o im wystarczy\u0107 g\u00f3ra na dwa tygodnie.<br \/>\n&#8211; B\u0119dziemy \u0142owi\u0107 po drodze ryby, a wod\u0119 \u0142apa\u0107 w czasie deszczu \u2013 zarz\u0105dzi\u0142 H, wyklepuj\u0105c kamieniem haczyk z jednego z gwo\u017adzi.<br \/>\nPi\u0105tego dnia spu\u015bcili tratw\u0119 na wod\u0119.<br \/>\nSi\u00f3dmego dnia spad\u0142 deszcz. Pada\u0142 nieprzerwanie ca\u0142\u0105 dob\u0119, a gdy przesta\u0142 zerwa\u0142 si\u0119 wiatr. Przemoczone ubrania zi\u0119bi\u0142y, wodny py\u0142 niesiony wiatrem nie pozwala\u0142 im wyschn\u0105\u0107. Trzej rozbitkowie szcz\u0119kali z\u0119bami, trz\u0119s\u0105c si\u0119 w gor\u0105czce. Mieli tak silne dreszcze, \u017ce nie mogli utrzyma\u0107 kokosa w r\u0119kach.<br \/>\nGdy deszcz min\u0105\u0142, przyszed\u0142 upa\u0142. Namiot z \u017cagla nie dawa\u0142 do\u015b\u0107 cienia dla wszystkich trzech, wi\u0119c musieli si\u0119 pod nim rotowa\u0107. Zapasy wody skurczy\u0142y si\u0119 niebezpiecznie, mimo \u017ce starali si\u0119 j\u0105 racjonowa\u0107.<br \/>\nDziesi\u0105tego dnia przyszed\u0142 sztorm. Tratwa, rzucana w g\u00f3r\u0119 i w d\u00f3\u0142 pokonywa\u0142a dziesi\u0119ciometrow\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 poziom\u00f3w w ci\u0105gu sekundy. \u0179le umocowany \u017cagiel odlecia\u0142 z wiatrem, \u0142ami\u0105c przy okazji prowizoryczny maszt, wios\u0142o sterowe p\u0119k\u0142o chwil\u0119 potem. Rozbitkowie przywi\u0105zali si\u0119 lian\u0105 do kikuta masztu i modlili o przetrwanie. Niestety nie by\u0142o jak przywi\u0105za\u0107 zapas\u00f3w, tote\u017c patrzyli bezradnie jak kolejne fale zmywaj\u0105 do morza ich mizerny dobytek.<br \/>\nCzternastego dnia, gdy ot\u0119piali patrzyli na nikn\u0105c\u0105 w wodzie link\u0119 z haczykiem S. zacz\u0105\u0142 mie\u0107 pierwsze halucynacje. Pr\u00f3bowa\u0142 chwyta\u0107 co\u015b w wodzie, j\u0119cz\u0105c \u201eryba, ryba\u201d, mimo \u017ce prowizoryczna w\u0119dka nie drgn\u0119\u0142a ani razu.<br \/>\nSzesnastego dnia S. rzuci\u0142 si\u0119 bez ostrze\u017cenia na T. pr\u00f3buj\u0105c go ugry\u017a\u0107. T. i H. przemoc\u0105 przywi\u0105zali go do masztu i napoili resztk\u0105 wody, a nast\u0119pnie, wyczerpani, osun\u0119li si\u0119 na pok\u0142ad.<br \/>\nSiedemnastego dnia H. us\u0142ysza\u0142 d\u017awi\u0119k syreny. Z trudem otworzy\u0142 posklejane rop\u0105 oczy i ujrza\u0142 wybawienie.<\/p>\n<p>Wyn\u0119dzniali rozbitkowie pili \u0142apczywie wod\u0119, kt\u00f3r\u0105 pocz\u0119stowali ich marynarze. Jednostka, kt\u00f3ra podj\u0119\u0142a ich z wody by\u0142a olbrzymim parowcem. Kapitan, w nienagannie skrojonym mundurze zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do ocalonych.<br \/>\n&#8211; Panowie, nadszed\u0142 kres waszych cierpie\u0144. Nic wam ju\u017c nie grozi. Witam na pok\u0142adzie RMS \u201eTitanic\u201d.<\/p>\n<h4>Santa Dominica:<\/h4>\n<p>***<br \/>\nDooko\u0142a panowa\u0142a cisza \u2013 mimo szumu fal oceanu, kt\u00f3ry doprowadzi\u0142 ich w to miejsce, tylko gdzie\u015b z oddali s\u0142ycha\u0107 by\u0142o krzyk mew czy albatros\u00f3w. A mo\u017ce by\u0142y to inne ptaki? Kto wie\u2026 \u2013 tu wszystko by\u0142o zgo\u0142a odmienne od tego, co widzieli na poprzedniej wyspie. \u201eEgzotyczne\u201d \u2013 tak, to s\u0142owo oddawa\u0142o cho\u0107 troch\u0119 osobliwo\u015b\u0107 tego miejsca.<\/p>\n<p>Henry mia\u0142 ze sob\u0105 kul\u0119 z zamkni\u0119tym w \u015brodku pejza\u017cykiem wyspy, na kt\u00f3r\u0105 doprowadzi\u0142y ich wzburzone fale oceanu i przypatrywa\u0142 si\u0119 teraz jej wn\u0119trzu. Wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce od czasu, kiedy otrzyma\u0142 tych sze\u015b\u0107 okr\u0105g\u0142ych przedmiot\u00f3w od swojego dziadka, min\u0119\u0142y wieki. Dok\u0142adnie pami\u0119ta\u0142 chwil\u0119, kiedy przykurczony, okryty szczelnie kocem Bartholomew umoszczony w ogromnym pluszowym fotelu, przekaza\u0142 mu ten niezwyk\u0142y dar z pro\u015bb\u0105, aby odnalaz\u0142 ostatni\u0105 z Siedmiu Kul Jasno\u015bci, kt\u00f3re po z\u0142\u0105czeniu mia\u0142y rozb\u0142ysn\u0105\u0107 magiczn\u0105 moc\u0105 wlewaj\u0105c\u0105 otuch\u0119 w serce ka\u017cdego mieszka\u0144ca Ziemi.<\/p>\n<p>&#8211; Pami\u0119taj Henry, to nie s\u0105 tylko zwyk\u0142e kule. To moc, kt\u00f3ra przyniesie ludzko\u015bci now\u0105 nadziej\u0119. Musisz doko\u0144czy\u0107 to, co zacz\u0105\u0142 jeszcze m\u00f3j ojciec. I to, dla czego zgin\u0105\u0142 Tw\u00f3j ojciec\u2026 \u2013 Bartholomew zawiesi\u0142 g\u0142os. \u2013 Czasem co\u015b tracimy, ale los zawsze nam to wynagradza. Dostajemy co\u015b znaczenie wi\u0119kszego. Nasze cierpienia i trudy nie id\u0105 na marne\u2026<\/p>\n<p>Wi\u0119c oto siedzia\u0142 wraz ze swoimi przyjaci\u00f3\u0142mi na l\u0105dzie jednego z teren\u00f3w, gdzie mia\u0142 odnale\u017a\u0107 ostatni\u0105 z kul i nie wiedzia\u0142, od czego tym razem zacz\u0105\u0107. Wszystko by\u0142o zarazem tak powtarzalne, ale i tak r\u00f3\u017cne od pozosta\u0142ych wypraw. Sam fakt, \u017ce Claire ju\u017c z nimi nie by\u0142o, mrozi\u0142 mu serce i wzmaga\u0142 w nim ch\u0119\u0107 porzucenia tej misji. Ale wci\u0105\u017c \u017cywo bi\u0142a w nim pami\u0119\u0107 ostatnich s\u0142\u00f3w dziadka. S\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych nie potrafi\u0142 wyrzuci\u0107 z g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Hej, Henry \u2013 g\u0142os Thomasa przywo\u0142a\u0142 w\u0119drowca do realnego \u015bwiata \u2013 Simon znalaz\u0142 miejsce, gdzie b\u0119dziemy mogli si\u0119 rozbi\u0107. Czy\u2026 \u2013 przyjaciel spowa\u017cnia\u0142 i wymownie spojrza\u0142 na trzyman\u0105 w d\u0142oni Henry\u2019ego kul\u0119 \u2013 my\u015blisz, \u017ce uda nam si\u0119 odnale\u017a\u0107 TEN pejza\u017c?<br \/>\n&#8211; Musimy. Inaczej ju\u017c nikt nigdy nie odnajdzie spokoju. Inaczej pami\u0119\u0107 nie przetrwa. Inaczej nie b\u0119dziemy mogli korzysta\u0107 ze swojej busoli \u2013 si\u0142y, jak\u0105 daj\u0105 dobre wspomnienia.<\/p>\n<p>Kule bowiem sprawia\u0142y, \u017ce ludzie nie zapominali. W gorszych momentach zawsze mogli wr\u00f3ci\u0107 do swoich wspomnie\u0144. Dostawali koj\u0105c\u0105 nadziej\u0119 na przysz\u0142o\u015b\u0107, bo mieli pociech\u0119 p\u0142yn\u0105c\u0105 z przesz\u0142o\u015bci. Siedem kul, siedem kontynent\u00f3w, siedem miliard\u00f3w ludzi do ocalenia. Trzeba by\u0142o odnale\u017a\u0107 ostatni\u0105, aby wszystkie mog\u0142y si\u0119 z\u0142\u0105czy\u0107 i wytworzy\u0107 Promie\u0144 Nadziei.<\/p>\n<p>&#8211; Koniec dywagacji. Trzeba si\u0119 porz\u0105dnie wyspa\u0107. Jutro, wypocz\u0119ci, wyruszymy na poszukiwania. Nasz czas si\u0119 kurczy\u2026 \u2013 jak zwykle racjonalny ton Simona odni\u00f3s\u0142 wymagany skutek. Wszyscy trzej u\u0142o\u017cyli si\u0119 do snu.<\/p>\n<p>Nazajutrz z samego rana zaopatrzeni w to, co pozosta\u0142o im po sztormie, udali si\u0119 w stron\u0119 Klifu Jaspisowego. Tam mieli nadziej\u0119 odnale\u017a\u0107 jakie\u015b wskaz\u00f3wki, kt\u00f3re pomog\u0142yby im odnale\u017a\u0107 miejsce zakl\u0119te w kuli.<\/p>\n<p>&#8211; \u201eCzuj\u0119 tu halibuta, buta starego\u2026\u201d \u2013 nuci\u0142 Thomas \u2013 a tak poza tym, sp\u00f3jrzcie tam, w prawo \u2013 i wskaza\u0142 zaczynaj\u0105cy si\u0119 las.<\/p>\n<p>Las Kwiat\u00f3w. Wsz\u0119dzie dooko\u0142a malowa\u0142y si\u0119 frezje, r\u00f3\u017ce, dalie, datury czy echmee. Widok zapiera\u0142 dech w piersiach, a zapach, jaki roztacza\u0142 si\u0119 dooko\u0142a, odurza\u0142 zmys\u0142y. W\u0119drowcy z nieskrywan\u0105 ciekawo\u015bci\u0105 przemierzali to niezwykle intryguj\u0105ce miejsce, jakie wyczarowa\u0142a Matka Natura. Ka\u017cd\u0105 kom\u00f3rk\u0105 cia\u0142a ch\u0142on\u0119li energi\u0119 i pi\u0119kno lasu, tak jakby by\u0142o ono nagrod\u0105 za wszystkie prze\u017cyte do tej pory trudy. Po kt\u00f3rym\u015b z wielu kilometr\u00f3w, Henry dojrza\u0142 \u015bcie\u017ck\u0119 prowadz\u0105c\u0105 do niewielkiej chaty.<\/p>\n<p>Zbli\u017ca\u0142 si\u0119 wiecz\u00f3r i trzej kompani postanowili zaryzykowa\u0107 i poprosi\u0107 w\u0142a\u015bciciela domu o schronienie na noc. W \u015brodku pali\u0142o si\u0119 liche \u015bwiat\u0142o. Przyjaciele porozumiewawczo przytakn\u0119li niewypowiedzianemu pomys\u0142owi Simona, a ten zastuka\u0142 stanowczo w drzwi.<\/p>\n<p>Otwar\u0142 je niewielki cz\u0142owieczek trzymaj\u0105cy lamp\u0119 naftow\u0105 w r\u0119ce.<br \/>\n&#8211; Czeka\u0142em na was, moi drodzy. Wejd\u017acie\u2026 \u2013 wypowiedzia\u0142 cieniutkim g\u0142osem gospodarz i zaprosi\u0142 zaskoczonych go\u015bci do \u015brodka \u2013 Czasem to, co odleg\u0142e, jest tak bliskie \u2013 rzek\u0142 zagadkowo. Nikt z nich nie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce w kieszeni jego szaty po\u0142yskiwa\u0142 dziwny, kulisty przedmiot\u2026<\/p>\n<h4>Pysia:<\/h4>\n<p>Przyjaciele unosili si\u0119 na wodzie, postanowili p\u0142yn\u0105c, zauwa\u017cyli szcz\u0105tki statku podp\u0142yn\u0119li do kawa\u0142ka drewnianej belki kt\u00f3ra kiedy\u015b by\u0142a masztem i wspi\u0119li si\u0119 na ni\u0105. Usiedli i patrzyli na bezkres Oceanu. Byli w wodzie ju\u017c par\u0119 godzin. G\u0142\u00f3d powoli zacz\u0119\u0142a im doskwiera\u0107, pal\u0105ce s\u0142o\u0144ce parzy\u0142o w kark , czuli zm\u0119czenie. Ma\u0142o rozmawiali. Marzyli o nocy, jednak onanie przynios\u0142a ulgi, temperatura spad\u0142a i dzieciaki czu\u0142y ch\u0142\u00f3d na sk\u00f3rze.<br \/>\n-My\u015blicie ze prze\u017cyjemy -Zapyta\u0142 A.<br \/>\n-TAk!-krzykn\u0105\u0142 T.-Zobaczcie<br \/>\nNagle wku\u0142 nich pojawi\u0142y si\u0119 srebrne punkty kt\u00f3re zacz\u0119\u0142y si\u0119 \u0142\u0105czy\u0107 dzieci zamkn\u0119\u0142y oczy gdy\u017c punkty zacz\u0119\u0142y je o\u015blepia\u0107, poczu\u0142y \u017ce woda wzburzy\u0142a si\u0119 i co\u015b ci\u0119\u017ckiego uderzy\u0142o o wod\u0119.\u015awiat\u0142o znikn\u0119\u0142o a oni otworzyli oczu r\u00f3wnocze\u015bnie otwieraj\u0105 usta z wa\u017cenia. Przed nim na wodzie by\u0142 statek pi\u0119kny statek zrobiony z kwiat\u00f3w, li\u015bci a na statku by\u0142y .. nie mo\u017ce by\u0107 wr\u00f3\u017cki z pi\u0119knymi z\u0142otymi skrzyd\u0142ami. Wr\u00f3\u017cki u\u015bmiechn\u0119\u0142y si\u0119 do nich. A po chwili wlecia\u0142y ze statku i delikatnie chwyci\u0142y dzieci w r\u0119ce i przenios\u0142y bez wysi\u0142ku na pachn\u0105cy statek.<br \/>\n-Witajcie rozbitkowie -powiedzia\u0142a najpi\u0119kniejsza z w\u00f3zek- Ju\u017c jeste\u015bcie bezpiecznie zaopiekujemy si\u0119 wami.<br \/>\n-Jeste\u015bcie wr\u00f3\u017ckami- zapyta\u0142y dzieci<br \/>\n-Tak- powiedzia\u0142a pi\u0119kna wr\u00f3\u017cka<br \/>\nWr\u00f3\u017cki napoi\u0142y dzieci i da\u0142y im nowe ubrania kt\u00f3re pi\u0119kne pachnia\u0142y. Dzieci zwiedzi\u0142y statek, kt\u00f3ry mia\u0142 ogromn\u0105 ilo\u015b\u0107 kajut a ka\u017cda z nich ol\u015bniewa\u0142a bardziej od innych. By\u0142a te\u017c jedna kajuta zamkni\u0119ta do kt\u00f3rej nie mog\u0142y zagl\u0105da\u0107. Chod\u017a bardzo chcia\u0142y zobaczy\u0107 co te\u017c si\u0119 kryje w niej. Najbardziej powodowa\u0142a im si\u0119 komnata z ogrodem gdzie po\u015br\u00f3d kwiat\u00f3w lata\u0142y py\u0142ki i kwiaty. Dzieci poczu\u0142y si\u0119 jak w raju. Min\u0119\u0142o par\u0119 dni a dzieci coraz bardziej chcia\u0142 zobaczy\u0107 co jest za zamkni\u0119ta komnat\u0105. Pewnej nocy postanowi\u0142y w ko\u0144cu spr\u00f3bowa\u0107. Poczeka\u0142y a\u017c wr\u00f3\u017cki zasn\u0105 i posz\u0142y przed drzwi.<br \/>\n-My\u015blicie ze dobrze robimy-zapyta\u0142 T.<br \/>\n-Nic si\u0119 nie stanie tylko zerkniemy -odpowiedzia\u0142 S.<br \/>\nT. chwyci\u0142 niepewnie za klamk\u0119 i nacisn\u0105\u0142 j\u0105 pchaj\u0105c do przodu nagle nieznana si\u0142a zacz\u0119\u0142a ich wci\u0105ga\u0107 do \u015brodka dzieci pr\u00f3bowa\u0142y chwyci\u0107 si\u0119 framugi ale si\u0142a by\u0142a za du\u017ca drzwi zamkn\u0119\u0142y si\u0119 cichutko dzieci znik\u0142y ze statku. Nagle wszyscy otworzyli oczy, byli zn\u00f3w na statku kt\u00f3ry nie rozbi\u0142 si\u0119<br \/>\n-To by\u0142 sen?-zapyta\u0142 T<br \/>\n-Zobacz -powiedzieli A. S.-spojrzeli na swe ubrania. Nadal mieli na sobie wr\u00f3\u017ckowe ubrania.<\/p>\n<h4>G.K.:<\/h4>\n<p>Na te s\u0142owa ju\u017c nie mia\u0142 odpowiedzi. Wszyscy milczeli, podczas gdy s\u0142o\u0144ce powoli chyli\u0142o si\u0119 ku zachodowi. Z wolna, z tego w\u0142a\u015bnie kierunku, poma\u0142u zacz\u0105\u0142 si\u0119 zbli\u017ca\u0107 jaki\u015b punkt. Pocz\u0105tkowo by\u0142 on niezauwa\u017calny, ot zwyk\u0142a plama na horyzoncie. Jednak nieust\u0119pliwe zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do tr\u00f3jki rozbitk\u00f3w. Nie zwracali na niego wi\u0119kszej uwagi, do czasu a\u017c H. nie rozpozna\u0142 w nim skrzyni, walcz\u0105cej o pozostanie na powierzchni oceanu.<br \/>\n&#8211; Sp\u00f3jrzcie! \u2013 krzykn\u0105\u0142 do pozosta\u0142ych. Pozostali b\u0142yskawicznie obejrzeli si\u0119 we wskazanym kierunku. Wsp\u00f3lnymi si\u0142ami wci\u0105gn\u0119li kufer na tratw\u0119, a po otwarciu im oczom ukaza\u0142y si\u0119 butelki, kt\u00f3re w promieniach zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca wydawa\u0142y si\u0119 z\u0142ote. I niewiele by\u0142oby w tym k\u0142amstwa, gdy\u017c w butelkach znajdowa\u0142 si\u0119 rum. Marynarzom oczy si\u0119 wr\u0119cz za\u015bwieci\u0142y z zachwytu i to nie z powodu tego, i\u017c by\u0142 to alkohol, ale \u2013 p\u0142yn w og\u00f3le, zdecydowanie lepszy od morskiej wody. Trunek zdecydowanie umili\u0142 im noc i pom\u00f3g\u0142 zasn\u0105\u0107.<br \/>\nKolejnego dnia nie zauwa\u017cyli \u017cadnych zmian w otoczeniu \u2013 ot, zwyk\u0142y dzie\u0144 na morzu, cho\u0107 trzeba przyzna\u0107, \u017ce poranek nale\u017ca\u0142 do tych i cieplejszych, szczeg\u00f3lnie w por\u00f3wnaniu z poprzednim, a je\u015bli ta tendencja mia\u0142aby si\u0119 utrzyma\u0107, to dla tr\u00f3jki rozbitk\u00f3w nie wr\u00f3\u017cy\u0142o to najlepiej. Ca\u0142y dzie\u0144 zlecia\u0142 im na b\u0142ahych rozmowach o niczym, przerywanych jedynie piciem rumu.<br \/>\nKiedy s\u0142o\u0144cu chyli\u0142o si\u0119 ku zachodowi, oczom tr\u00f3jki w\u0119drowc\u00f3w ukaza\u0142 si\u0119 punkt na horyzoncie, kt\u00f3ry przybli\u017ca\u0142 si\u0119 powoli. Kiedy by\u0142 ju\u017c naprawd\u0119 blisko, w sercach rozbitk\u00f3w rozb\u0142ys\u0142a nowa iskra nadziei. T\u0105 rzecz\u0105 by\u0142a mianowicie identyczna skrzynia, co z poprzednia dnia, jednak tym razem we wn\u0119trzu kry\u0142o si\u0119 wiele egzotycznych, suszonych owoc\u00f3w. M\u0119\u017cczy\u017ani rzucili si\u0119 na jedzenie i w mig opr\u00f3\u017cnili \u0107wier\u0107 kufra.<br \/>\n&#8211; Panowie, nie wiem jak wam, ale mi smakowa\u0142o jak nigdy w \u017cyciu \u2013 rzek\u0142 H., obdarowuj\u0105c ich szerokim u\u015bmiechem. T., mimo i\u017c rad z posi\u0142ku, nie by\u0142 zachwycony ze znaleziska.<br \/>\n&#8211; Chwileczk\u0119. Je\u015bli chodzi o rum, jestem w stanie zrozumie\u0107, \u017ce jakim\u015b cudem skrzynia tutaj dotar\u0142a, bo pami\u0119tam sporo skrzy\u0144 na pok\u0142adzie. Ale nie pami\u0119tam, \u017ceby by\u0142y tam suszone owoce.<br \/>\n&#8211; No, faktycznie \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 S. \u2013 Nie da si\u0119 jednak ukry\u0107, \u017ce dzi\u0119ki tym skrzyniom poci\u0105gniemy troch\u0119 d\u0142u\u017cej. Nie wydaje mi si\u0119 te\u017c, \u017ceby by\u0142y w jakikolwiek spos\u00f3b szkodliwe. Mo\u017ce nie\u015bwie\u017ce, nic wielkiego, ale jest wa\u017cniejsza kwestia. Ilo\u015b\u0107. Owoc\u00f3w przy oszcz\u0119dnym gospodarowaniu starczy nam na jakie\u015b trzy dni. Rumu na pi\u0119\u0107.<br \/>\nPo tych s\u0142owach na d\u0142u\u017cszy czas zapad\u0142a cisza. Na niebie \u015bwieci\u0142y gwiazdy, kiedy H. w ko\u0144cu oznajmi\u0142 pozosta\u0142ym:<br \/>\n&#8211; Wspomina\u0142e\u015b o cudzie, T. A co je\u015bli to wcale nie by\u0142 przypadek? \u2013 pozostali spojrzeli na niego pos\u0119pnie. Ich oczy by\u0142y wprost nieziemsko bia\u0142e w \u015bwietle gwiazd. T. kontynuowa\u0142.<br \/>\n&#8211; Kiedy by\u0142em dzieckiem, ojciec, notabene marynarz, opowiada\u0142 mi historie o morzu. Wspaniale historie. Jedne \u015bmieszne, inne straszne, ale wszystkie niezwykle fascynuj\u0105ce. W wielu z nich pojawia\u0142y si\u0119 magiczne bestie, jak harpie czy syreny. Jednak najciekawsz\u0105 postaci\u0105, jak s\u0105dz\u0119, by\u0142a pewna nimfa imieniem Kalypso. Tragiczna posta\u0107. Straszna i tragiczna. Zale\u017cnie od humoru pomaga\u0142a zab\u0142\u0105kanym marynarzom dotrze\u0107 do domu, posy\u0142aj\u0105c im sprzyjaj\u0105ce wiatry albo te\u017c kieruj\u0105c ich na niewidoczne ska\u0142y, kt\u00f3re niszczy\u0142y statek.<br \/>\n&#8211; A jaki to ma zwi\u0105zek\u2026<br \/>\n&#8211; Miejmy nadziej\u0119, \u017ce \u017caden \u2013 przerwa\u0142 wp\u00f3\u0142 s\u0142owa H. Potem zleg\u0142a cisza, gdy\u017c wszyscy spr\u00f3bowali usn\u0105\u0107. Obudzi\u0142o ich dopiero blask po\u0142udnia. Dzie\u0144 zacz\u0119li od skromnej porcji owoc\u00f3w, popitej tak\u017ce ubog\u0105 porcj\u0105 rumu.<br \/>\n&#8211; Musimy si\u0119 st\u0105d wydosta\u0107 \u2013 zacz\u0105\u0142 S. \u2013 Na pocz\u0105tek ustalmy, co mamy.<br \/>\n&#8211; Nie licz\u0105c prowiantu, to nasze ubrania i troch\u0119 drewna ze skrzy\u0144 i tego, czym dryfujemy \u2013 odpar\u0142 H.<br \/>\n&#8211; Poczekajcie, mam jeszcze n\u00f3\u017c \u2013 doda\u0142 T. Pokaza\u0142 pozosta\u0142ym pi\u0119kny okaz. Ostrze mi\u0142o b\u0142yszcza\u0142o si\u0119 w blasku s\u0142o\u0144ca, a ostrze z ko\u015bci s\u0142oniowej idealnie wkomponowywa\u0142o si\u0119 w ten widok. \u2013 I troch\u0119 krzesiwa.<br \/>\n&#8211; Dobrze. Mo\u017cemy wi\u0119c z jednej ze skrzy\u0144 zrobi\u0107 co\u015b na kszta\u0142t wiose\u0142, tylko \u017ce\u2026<br \/>\n&#8211; Tylko \u017ce co?<br \/>\n&#8211; Tylko \u017ce nie wiemy w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 p\u0142yn\u0105\u0107 \u2013 niemal krzykn\u0105\u0142 S.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce my pop\u0142yn\u0105\u0107 w pobli\u017ce naszego statku. Znaczy tam gdzie go ostatnio widzieli\u015bmy \u2013 zaproponowa\u0142 H.<br \/>\n&#8211; Wydaje mi si\u0119, \u017ce przed sztormem s\u0142o\u0144ce by\u0142o po sterburcie , a jako, \u017ce p\u0142yn\u0119li\u015bmy na p\u00f3\u0142noc, musimy p\u0142yn\u0105\u0107 na zach\u00f3d.<br \/>\n&#8211; Dobrze wi\u0119c, p\u0142yniemy w t\u0119 stron\u0119. W ko\u0144cu i tak nie mamy nic do stracenia.<br \/>\nM\u0119\u017cczy\u017ani zabrali si\u0119 do pracy. Skrzyni\u0119 rozebrali na deski, w czym wybitnie pom\u00f3g\u0142 n\u00f3\u017c T., po czym za pomoc\u0105 gwo\u017adzi stworzyli jakby par\u0119 wiose\u0142. Deski je tworz\u0105ce trzyma\u0142y si\u0119 raczej jedynie na s\u0142owo honoru, jednak na razie im to wystarcza\u0142o. Tak im ta praca podesz\u0142a, \u017ce nawet si\u0119 nie zorientowali, \u017ce ju\u017c zachodzi s\u0142o\u0144ce. Trudno jednak im si\u0119 dziwi\u0107, zwa\u017cywszy na to, \u017ce opr\u00f3cz rozmowy i t\u0119sknego wpatrywania si\u0119 w horyzont nic nie mieli do roboty.<br \/>\nKiedy ju\u017c uporali si\u0119 z zadaniem, zjedli kolacj\u0119 i ju\u017c mieli k\u0142a\u015b\u0107 si\u0119 spa\u0107, kiedy H. sobie o czym\u015b przypomnia\u0142.<br \/>\n&#8211; Panowie! \u2013 krzykn\u0105\u0142. \u2013 Ju\u017c zach\u00f3d!<br \/>\n&#8211; I co z\u2026 &#8211; zacz\u0105\u0142 S., kiedy sobie przypomnia\u0142. \u2013 Skrzynia!<br \/>\nT. ostudzi\u0142 ich zapa\u0142.<br \/>\n&#8211; Czy wy naprawd\u0119 w to wierzycie? \u017be kto\u015b, czy te\u017c co\u015b, specjalnie przysy\u0142a nam skrzynie z prowiantem? Ludzie, na mi\u0142o\u015b\u0107 bosk\u0105, jeste\u015bmy na \u015brodku oceanu. Kto i po co mia\u0142by to robi\u0107?<br \/>\n&#8211; Masz racj\u0119, T. \u2013 przyzna\u0142 z oci\u0105ganiem S. \u2013 My po prostu jeste\u015bmy zm\u0119czeni, chcemy do domu\u2026<br \/>\n&#8211; Rozumiem ci\u0119 doskonale, S. \u2013 Te\u017c bym chcia\u0142, by kto\u015b si\u0119 nami opiekowa\u0142 w ten spos\u00f3b, ale s\u0105dz\u0119, \u017ce pozostaje nam mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce jaki\u015b statek t\u0119dy przep\u0142ynie i nas zauwa\u017cy.<br \/>\n&#8211; Mogliby\u015bmy wtedy rozpali\u0107 ogie\u0144, lecz tylko w ostateczno\u015bci, bo je\u015bli si\u0119 pomylimy, to\u2026<br \/>\n&#8211; P\u00f3jd\u017amy lepiej spa\u0107, bo musimy jako\u015b przetrwa\u0107 kolejny dzie\u0144. Jak postanowili, tak zrobili. Nie min\u0119\u0142a jednak d\u0142uga chwila, kiedy to S. rzek\u0142:<br \/>\n&#8211; Musz\u0119 mie\u0107 halucynacje od tego rumu, bo s\u0142ysz\u0119 stukanie.<br \/>\n&#8211; Nie, te\u017c je s\u0142ysz\u0119 &#8211; powiedzia\u0142 H.<br \/>\nM\u0119\u017cczy\u017ani wstali i zacz\u0119li si\u0119 rozgl\u0105da\u0107 po horyzoncie. Nagle T. zakrzykn\u0105\u0142 \u201eJest tutaj!\u201d i tryumfalnym gestem pokaza\u0142 pozosta\u0142ym butelk\u0119, w kt\u00f3rej znajdowa\u0142 si\u0119 jaki\u015b \u015bwistek.<br \/>\n&#8211; Dasz rad\u0119 to przeczyta\u0107? \u2013 spyta\u0142 S. T. tylko skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i z trudem zacz\u0105\u0142:<br \/>\n&#8211; \u201eTo ja uczyni\u0142am to wszystko. Przygotujcie si\u0119, bo jutro nadejdzie czas pr\u00f3by.\u201d I\u2026 tyle.<br \/>\n&#8211; Od kogo to mo\u017ce by\u0107? \u2013 rzuci\u0142 cicho w powietrze H. Nikt mu nie odpowiedzia\u0142, bo &#8211; cho\u0107 niedorzeczna &#8211; odpowied\u017a by\u0142a wszystkim znana. Wszyscy po cichu zasn\u0119li.<br \/>\nKolejny dzie\u0144 przebiega\u0142 w niemal absolutnej ciszy. Rozbitkowie troch\u0119 jedli, troch\u0119 pili, troch\u0119 wios\u0142owali. Nikt nie powiedzia\u0142 tego na g\u0142os, ale wiadomym by\u0142o, \u017ce oczekuj\u0105 zachodu. M\u0119\u017cczy\u017ani nie dali tego po sobie pozna\u0107 a\u017c do upragnionej pory dnia. Wtedy to zacz\u0119li przebiera\u0107 nogami, wymachiwa\u0107 r\u0119kami na wszystkie strony, a przede wszystkim gapi\u0107 si\u0119 na zach\u00f3d. W pewnym momencie ogarn\u0119\u0142o ich jakie\u015b dziwne uczucie, kt\u00f3rego \u017caden nie potrafi\u0142by nazwa\u0107. Fizycznie nic im nie dolega\u0142o, lecz ich umys\u0142y sta\u0142y si\u0119 praktycznie bez wyrazu niczym woda. Jedyne, co do nic dociera\u0142o, to linia horyzontu, nikn\u0105ca z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 wraz ze s\u0142o\u0144cem.<br \/>\nPo czasie, kt\u00f3ry dla rozbitk\u00f3w wyda\u0142by si\u0119 wieczno\u015bci\u0105 (gdyby mogli poczu\u0107 jego up\u0142yw), w zasi\u0119gu ich wzroku pojawi\u0142 si\u0119 male\u0144ki punkt, kt\u00f3ry \u2013 a jak\u017ce \u2013 zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do nich z niema\u0142\u0105 wr\u0119cz pr\u0119dko\u015bci\u0105.<br \/>\nOwym przedmiotem okaza\u0142a si\u0119 szkatu\u0142ka, kt\u00f3ra przy poruszeniu wydawa\u0142a g\u0142o\u015bny stukot. S. trz\u0119s\u0105cymi si\u0119 lekko r\u0119koma podni\u00f3s\u0142 j\u0105 na wysoko\u015b\u0107 oczu i poma\u0142u otworzy\u0142.<br \/>\nW \u015brodku znajdowa\u0142y si\u0119\u2026 ko\u015bci do gry. By\u0142o ich dok\u0142adnie pi\u0119\u0107, a wykonane by\u0142y niezwykle starannie z ko\u015bci s\u0142oniowej.<br \/>\n&#8211; To ma by\u0107 jaki\u015b \u017cart? \u2013 wyduka\u0142 po d\u0142u\u017cszej chwili H. Po twarzach innych \u0142atwo da\u0142o si\u0119 rozpozna\u0107, \u017ce oczekiwali czego\u015b innego. S. przyjrza\u0142 si\u0119 uwa\u017cnie szkatu\u0142ce, licz\u0105c na to, \u017ce znajdzie jaki\u015b list albo inny mi\u0142y fant, lecz srogo si\u0119 zawi\u00f3d\u0142. Ju\u017c mia\u0142 to og\u0142osi\u0107 pozosta\u0142ym, kiedy ujrza\u0142 wewn\u0105trz kawa\u0142ek kartki, ukryty pod spodem pude\u0142ka. Ostro\u017cnie wyci\u0105gn\u0105\u0142 papier, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 sporaw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105. Dziw, \u017ce komu\u015b uda\u0142o si\u0119 j\u0105 tam umie\u015bci\u0107. Pokaza\u0142 j\u0105 pozosta\u0142ym i spr\u00f3bowa\u0142 przeczyta\u0107.<br \/>\n&#8211; Dziwne \u2013 oznajmi\u0142 S. po chwili. \u2013 To jakie\u015b dziwne, odr\u0119czne pismo. Pierwszy raz widz\u0119 takie litery. I te obrazki. Co najmniej\u2026 niepokoj\u0105ce \u2013 po czym pokaza\u0142 kilka pozosta\u0142ym. Widnia\u0142y na nich jakie\u015b postaci, w ta\u0144cz\u0105cych pozach. T. przeszed\u0142 po plecach dreszcz.<br \/>\n&#8211; Panowie, nie ma co si\u0119 smuci\u0107. W ko\u0144cu mamy ko\u015bci, wi\u0119c nie musimy obawia\u0107 si\u0119 nudy \u2013 stara\u0142 pocieszy\u0107 si\u0119 pozosta\u0142ych H.<br \/>\n&#8211; W sumie i tak nie mamy co robi\u0107, wi\u0119c mo\u017cemy pogra\u0107. Jeszcze powinni\u015bmy widzie\u0107 wyniki.<br \/>\nM\u0119\u017cczy\u017ani zebrali si\u0119 wok\u00f3\u0142 szkatu\u0142ki niczym drapie\u017cniki nad sw\u0105 ofiar\u0105. Ustalili, \u017ce graj\u0105 na pieni\u0105dze, a z gry rozlicz\u0105 si\u0119 po powrocie do domu. Je\u015bli tam dotr\u0105. Ustalili kwot\u0119, jak\u0105 ka\u017cdy z nich dysponowa\u0142, a tak\u017ce pocz\u0105tkow\u0105 stawk\u0119, po czym rozpocz\u0119li gr\u0119.<br \/>\nGrali tak a\u017c do trzeciego zwyci\u0119stwa. Dalsza gra by\u0142aby i tak niemo\u017cliwa, bo s\u0142o\u0144ce praktycznie ju\u017c si\u0119 schowa\u0142o. Teraz niebem w\u0142ada\u0142 ksi\u0119\u017cyc. Zwyci\u0119zc\u0105 okaza\u0142 si\u0119 S., lecz niewiele gorszy by\u0142 T. H. wygra\u0142 tylko raz. M\u0119\u017cczy\u017ani pr\u0119dko zasn\u0119li. Wszyscy przewracali si\u0119 z boku na bok, a to z powodu snu, kt\u00f3ry mieli.<br \/>\nWygl\u0105da\u0142 on tak, \u017ce ca\u0142a tr\u00f3jka b\u0142\u0105ka\u0142a si\u0119 po morzu, a\u017c w ko\u0144cu dotar\u0142a do olbrzymiego zamczyska na skale, otoczonego g\u0119st\u0105 mg\u0142\u0105. Z mg\u0142y wy\u0142oni\u0142a si\u0119 posta\u0107 obdarzona takim blaskiem, \u017ce nie da\u0142o si\u0119 na ni\u0105 spogl\u0105da\u0107. Poznali, \u017ce to kobieta, kiedy zacz\u0119\u0142a \u015bpiewa\u0107, a jej \u015bpiew by\u0142 tak s\u0142odki, \u017ce zasn\u0119li w tym \u015bnie, gdzie \u015bni\u0142y im si\u0119 odleg\u0142e l\u0105dy, kt\u00f3re zamieszkiwa\u0142y dzikie, pierwotnej ludy o niespotykanej do tej pory, szarej karnacji. Przywitali m\u0119\u017cczyzn niczym jaki\u015b bo\u017ck\u00f3w, oddaj\u0105c im g\u0142\u0119bokie pok\u0142ony i ofiarowuj\u0105c niezliczone podarki. Dalszej cz\u0119\u015bci snu nie zapami\u0119tali.<br \/>\nO poranku woda rusza\u0142a si\u0119 niespokojnie. Kiedy H. otworzy\u0142 oczy, spostrzeg\u0142, \u017ce na tratwie pozosta\u0142 jedynie on sam, nie licz\u0105c skrzyni z prowiantem i pary wiose\u0142. Pocz\u0105tkowo strasznie si\u0119 ba\u0142, jednak kiedy zobaczy\u0142 na horyzoncie zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 punkt, znacznie si\u0119 uspokoi\u0142. Mimo tego, i\u017c by\u0142 wczesny ranek, jego nie dopuszcza\u0142 do siebie innej my\u015bli ni\u017c ta, \u017ce oto p\u0142ynie do niego kolejny\u2026 podarunek, mo\u017ce nawet wyja\u015bnienie ca\u0142ej tej sytuacji. Zbli\u017ca\u0142 si\u0119 tak powoli, \u017ce do po\u0142udnia przekroczy\u0142 nieca\u0142\u0105 po\u0142ow\u0119 dziel\u0105cej ich pocz\u0105tkowej odleg\u0142o\u015bci. Mimo to H. czeka\u0142 wytrwale.<br \/>\nW pewnym momencie wreszcie pozna\u0142, czym by\u0142 ten obiekt. By\u0142 to statek. H. zdziwi\u0142 si\u0119 tym, i\u017c si\u0119 zawi\u00f3d\u0142 \u2013 spodziewa\u0142 si\u0119 kolejnej skrzyni. Dalsze wydarzenia by\u0142y \u0142atwe do przewidzenia \u2013 marynarze zabrali go na pok\u0142ad, po czym powr\u00f3ci\u0142 do domu. Do tego momentu praktycznie nic nie pami\u0119ta\u0142. Kiedy wreszcie postawi\u0142 stop\u0119 na l\u0105dzie, pomy\u015bla\u0142, \u017ce to dobrze, i\u017c to on przegra\u0142.<br \/>\nPo kilku miesi\u0105cach dotar\u0142a do niego wie\u015b\u0107, i\u017c na nowo odkrytym l\u0105dzie znajduje si\u0119 plemi\u0119, kt\u00f3rym przewodzi bia\u0142y cz\u0142owiek. Co ciekawe, w\u0142ada\u0142 szcz\u0105tkowo ich j\u0119zykiem, a nowo przyby\u0142ym pokaza\u0142 zestaw ko\u015bci i n\u00f3\u017c z ko\u015bci s\u0142oniowej. O S. nigdy ju\u017c nie us\u0142ysza\u0142.<\/p>\n<h4>Micha\u0142 Brzoza:<\/h4>\n<p>1) Kiedy ju\u017c przy planszy si\u0105dziesz,<br \/>\nca\u0142y \u015bwiat nagle znika,<br \/>\nwtedy mo\u017cesz poczu\u0107 w sobie<br \/>\ntrue gamesfanatica!<\/p>\n<p>2) A jak ju\u017c na twoje konto,<br \/>\njak co miesi\u0105c kasa wp\u0142ynie,<br \/>\ngnaj do sklepu po plansz\u00f3wki,<br \/>\nnie m\u00f3w nic dziewczynie!<\/p>\n<p>3) Gry planszowe ciut za drogie,<br \/>\nlecz nie martwcie si\u0119 kochani,<br \/>\npowi\u0119kszymy nasze zbiory,<br \/>\nz GF nagrodami!<\/p>\n<p>4) Czy plansz\u00f3wki, czy karcianki,<br \/>\nkiedy si\u0119 dorobisz nowych,<br \/>\nto poczekaj do weekendu,<br \/>\ni dzwo\u0144 po znajomych!<\/p>\n<p>5) Mia\u0142em kiedy\u015b trzech koleg\u00f3w,<br \/>\nw gry bez pr\u0105du gra\u0107 lubili,<br \/>\no to, kt\u00f3ra z nich najlepsza<br \/>\nnawet si\u0119 pobili!<\/p>\n<p>6) Pierwszym z nich by\u0142 wyjadacz,<br \/>\ngier bez pr\u0105du mia\u0142 bez liku,<br \/>\nod nadmiaru zasad dosta\u0142,<br \/>\npami\u0119ci zaniku!<\/p>\n<p>7) Gubi\u0142 karty i instrukcje,<br \/>\nmyli\u0142 Catan z Carcassonem,<br \/>\nkiedy mia\u0142 deck-building zrobi\u0107,<br \/>\nto rzuca\u0142 \u017cetonem!<\/p>\n<p>8) Drugi z nich mia\u0142 kolekcj\u0119<br \/>\nwszystkich cz\u0119\u015bci Talismana,<br \/>\nlecz zawali\u0142 przez nie lekcje,<br \/>\na gry wzi\u0119\u0142a mama!<\/p>\n<p>9) Trzeci za\u015b niestety z czasem<br \/>\nna kart punkcie dosta\u0142 bzika,<br \/>\nzdradzi\u0142 zacne gry planszowe<br \/>\ni to dla Magica!<\/p>\n<p>10) Sam zosta\u0142em z moim hobby,<br \/>\nna turniejach ju\u017c nie bywam,<br \/>\nnikt ze mn\u0105 gra\u0107 ju\u017c nie chce,<br \/>\nbo zawsze wygrywam!<\/p>\n<p>11) Lecz uwa\u017caj graczu m\u0142ody,<br \/>\nkiedy trafisz na oszustki,<br \/>\nkt\u00f3re rzutem dw\u00f3ch kosteczek,<br \/>\nwyrzuc\u0105 trzy sz\u00f3stki!<\/p>\n<p>12) A kiedy Ci si\u0119 znudz\u0105,<br \/>\nmaszty, szanty i \u017cagl\u00f3wki,<br \/>\npo\u015blij wszystkie je do czarta<br \/>\ni zagraj w plansz\u00f3wki!<\/p>\n<p>13) Hej ho rzucam ko\u015bci,<br \/>\nhej ho rzucam ko\u015bci,<br \/>\ngdy wypadn\u0105 same sz\u00f3stki<br \/>\njest pow\u00f3d rado\u015bci!<\/p>\n<h4>Monika Smeja:<\/h4>\n<p>Bosman da\u0142 nam znak.<br \/>\nZakrzykn\u0105\u0142 nam wraz,<br \/>\nwi\u0119c do \u017cagli czas.<br \/>\nBo gdy fale nam sprzyjaj\u0105<br \/>\nb\u0119dzie w mesie si\u0119 dzia\u0142o.<\/p>\n<p>Refren:<br \/>\nWszyscy zakrzykn\u0119li Hej Hura i gotowa gra.<br \/>\nW d\u0142ugim rejsie dobr\u0105 rzecz\u0105 jest<br \/>\nzapas gier planszowych mie\u0107.<br \/>\nZasi\u0105dziemy wraz przy stole,<br \/>\nby odegra\u0107 swoje.<\/p>\n<p>Tutaj czasu co nie miara<br \/>\nwi\u0119c zagramy i w &#8220;Batyskaf&#8221; i w &#8220;Rekina&#8221;.<br \/>\nPan kapitan si\u0119 upiera,<br \/>\n\u017ce &#8220;Batory&#8221; nas nauczy<br \/>\njakie trudy czekaj\u0105 nas w podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p>Refren:<br \/>\nWszyscy zakrzykn\u0119li Hej Hura i gotowa gra.<br \/>\nW d\u0142ugim rejsie dobr\u0105 rzecz\u0105 jest<br \/>\nzapas gier planszowych mie\u0107.<br \/>\nZasi\u0105dziemy wraz przy stole,<br \/>\nby odegra\u0107 swoje.<\/p>\n<p>Nagle statkiem chwiej\u0105 fale<br \/>\nsztorm za\u0142og\u0119 wywo\u0142uje.<br \/>\nObiecuj\u0105 sobie szczerze<br \/>\nw &#8220;Santa Mari\u0119&#8221; zagra\u0107 w mesie.<br \/>\nBo po trudach na pok\u0142adzie<br \/>\ngra najlepszym jest lekarzem.<\/p>\n<p>Refren:<br \/>\nWszyscy zakrzykn\u0119li Hej Hura i gotowa gra<br \/>\nW d\u0142ugim rejsie dobr\u0105 rzecz\u0105 jest<br \/>\nzapas gier planszowych mie\u0107.<br \/>\nZasi\u0105dziemy wraz przy stole,<br \/>\nby odegra\u0107 swoje.<\/p>\n<p>Czy \u017ce\u015b w pierwszym<br \/>\nczy w kolejnym rejsie.<br \/>\nZapami\u0119taj co Ci bosman powie:<br \/>\n\u017ce wieczory d\u0142ugie wsz\u0119dzie<br \/>\nale w morzu nudy nie ma<br \/>\ni gdy chwila jest wytchnienia<br \/>\nwszyscy w mesie zasiadaj\u0105<br \/>\ni w plansz\u00f3wki graj\u0105.<\/p>\n<p>Refren:<br \/>\nWszyscy zakrzykn\u0119li Hej Hura i gotowa gra<br \/>\nW d\u0142ugim rejsie dobr\u0105 rzecz\u0105 jest<br \/>\nzapas gier planszowych mie\u0107.<br \/>\nZasi\u0105dziemy wraz przy stole,<br \/>\nby odegra\u0107 swoje.<\/p>\n<h4>Paulina Sztamberek:<\/h4>\n<p>\/\/ na melodi\u0119 utworu &#8220;Przechy\u0142y&#8221;<\/p>\n<p>Pierwszy raz przy pe\u0142nym ekwipunku,<br \/>\nChwytam miecz i bior\u0119 kurs na loch.<br \/>\nI jest tak jakbym mistrzem by\u0142 fechtunku,<br \/>\nWrog\u00f3w tn\u0119, j\u0119k s\u0142ycha\u0107 jest i szloch.<\/p>\n<p>Ref: O \u2013 ho, ho! Walczymy i walczymy!<br \/>\nO \u2013 ho, ho! Za fal\u0105 fala mknie!<br \/>\nO \u2013 ho, ho! Dropimy i loocimy!<br \/>\nAle rzut, dzi\u015b szcz\u0119\u015bcie wspiera mnie.<\/p>\n<p>Man\u0119 mam i combo zaraz zrobi\u0119!<br \/>\nS\u0142ysz\u0119 jak m\u00f3j druid cicho klnie.<br \/>\n\u0141api\u0119 stun i zamiast wroga m\u0142otem,<br \/>\nTo on mnie od ty\u0142u, kumple w \u015bmiech.<\/p>\n<p>Ref: O \u2013 ho, ho! Walczymy i walczymy!<\/p>\n<p>Hej ty tam, za filar wychylony<br \/>\nTu naprawd\u0119 si\u0119 nie ma z czego \u015bmia\u0107!<br \/>\nCicho sied\u017a i lepiej pro\u015b \u0142otrzyka,<br \/>\n\u017beby co\u015b nie spad\u0142o ci na kark.<\/p>\n<p>Ref: O \u2013 ho, ho! Walczymy i walczymy!<\/p>\n<p>Krople krwi, w czerwonym kropel pyle<br \/>\nTa\u0144czy miecz, po lochu sp\u0142ywa cie\u0144.<br \/>\nJutro zn\u00f3w wyrusz\u0119, bo odkry\u0142em<br \/>\nPlansz\u0119, gr\u0119, heros\u00f3w star\u0105 pie\u015b\u0144.<\/p>\n<p>Ref: O \u2013 ho, ho! Walczymy i walczymy!<\/p>\n<h5><strong>Uwaga! minikonkurs!<\/strong><\/h5>\n<h4>Hubert Heller:<\/h4>\n<p style=\"padding-left: 30px;\">1. Jak nazywa si\u0119 japo\u0144ski sum?<\/p>\n<h4>Patrycja Figat:<\/h4>\n<p style=\"padding-left: 30px;\">2. Jak nazywa si\u0119 przekupiony pirat?<\/p>\n<h4>Joanna Brzoza:<\/h4>\n<p style=\"padding-left: 30px;\">3. Poprzez morza i oceany,<br \/>\np\u0142ynie potw\u00f3r nieokie\u0142znany!<br \/>\n\u0141eb ma w\u0105ski, d\u0142ugie macki,<br \/>\nco s\u0105 zmor\u0105 \u0142odzi rybackich!<br \/>\nZjada wszystkich bez lito\u015bci,<br \/>\na\u017c po najdrobniejsze ko\u015bci!<br \/>\nM\u00f3dl si\u0119 by Ci\u0119 nie wytropi\u0142,<br \/>\nbo Tw\u00f3j statek wnet zatopi!<\/p>\n<p>Te trzy prace (oczywi\u015bcie ich autorzy r\u00f3wnie\u017c otrzymuj\u0105 torby) w postaci zagadek s\u0105 dla was zadaniem do wykonania. <strong>Pierwsza osoba, kt\u00f3ra w komentarzu poda prawidlow\u0105 odpowied\u017a na wybran\u0105 zagadk\u0119 r\u00f3wnie\u017c otrzyma od nas torb\u0119 GF<\/strong>. Trzy zagadki &#8211; <strong>trzy torby do rozdania<\/strong>. Ale musz\u0105 one trafi\u0107 do r\u00f3\u017cnych os\u00f3b. A wi\u0119c je\u015bli znacie odpowied\u017a na wszystkie trzy pytania &#8211; wybierzcie jedno i dajcie szans\u0119 innym. Autor\u00f3w prosimy o nie podpowiadanie!<\/p>\n<p>A laureatom gratulujemy i prosimy o przes\u0142anie na adres redakcji swoich danych korespondencyjnych. I tak jak wczoraj prosimy was o cierpliwo\u015b\u0107 &#8211; torby b\u0119dziemy rozsy\u0142a\u0107 dopiero po 15 lipca.<\/p>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewnie jeste\u015bcie ciekawi sk\u0105d pochodzi\u0142 fragment ksi\u0105\u017cki, o kt\u00f3ry &#8211; nadprogramowo &#8211; pytali\u015bmy w konkursie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie by\u0142o to takie \u0142atwe, tylko 6 os\u00f3b odpowiedzia\u0142o prawid\u0142owo:<\/p>\n","protected":false},"author":14594,"featured_media":787884,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"cybocfi_hide_featured_image":"","footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"post_folder":[],"class_list":["post-788297","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/788297","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/users\/14594"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=788297"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/788297\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/media\/787884"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=788297"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=788297"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=788297"},{"taxonomy":"post_folder","embeddable":true,"href":"https:\/\/wp4wpuw.pedagog.uw.edu.pl\/test\/wp-json\/wp\/v2\/post_folder?post=788297"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}