Home | 2008 | kwiecień

Monthly Archives: kwiecień 2008

Dwa akapity: wyjątkowo o grach… sportowych

Gdzieś w okolicach 50 minuty meczu Manchester United – Chelsea realizator meczu pokazał nam Wayna Rooneya powoli przemierzającego boisko. Napastnik Manchesteru z grymasem bólu trzymał się za pachwinę. Komentatorzy meczu wspomnieli o kłopotach zawodnika z kontuzją i zaczęli debatować nad możliwościami nieuchronnej zmiany, którą musi przeprowadzić trener Manchesteru. Minęła jedna minuta, druga, mecz toczył się swoim rytmem, realizator jeszcze ze ...

Read More »

Marvel Heroes

Wolverine przyczaił się w cieniach bocznej alejki. Od strony budynku ratusza dobiegały go raz po raz niepokojące mechaniczne dźwięki, do których chwilę później dołączyły okrzyki przerażonych ludzi. Rozejrzał się nerwowo, ale mimo uderzającej mu do głowy adrenaliny czekał. Wreszcie na dachu sąsiedniego budynku dostrzegł Hawkeye’a, dającego mu umówiony sygnał, a następnie stającego w nienagannej postawie strzeleckiej. Wiedząc, że gdzieś w ...

Read More »

Ubongo i Ubongo Extrem

Kryzys urodzajuNie będzie dla nikogo niespodzianką, że w inwazji gier, które zalewają rynek przebijają się w pierwszej kolejności tytuły dobrze reklamowane albo pochodzące od uznanych twórców. Nic w tym dziwnego, każdy ma ograniczone fundusze i stawia się na pewne konie, które minimalizują prawdopodobieństwo zakupienia słabej gry, a co za tym idzie wyrzucenia pieniędzy w błoto. Powoduje to jednak, że pewne ...

Read More »

Noc Magów – najmroczniejsza z gier

Gdy zapada noc zbierają się na swój sabat magowie. Naładowani energią za dnia zaczynają swoje przepychanki by to ich kociołek stał się centrum uwagi – tak gra Noc Magów wygląda w krótkim fabularnym opisie.

Read More »

Dwa akapity: o towarzyskiej zabawie

Jestem już absolutnie pewien, ze nie lubię gier z drewnianymi sześcianikami. Kryzys przyszedł przy Agricoli, która zamęczyła mnie swymi komponentami na śmierć, dobiła później Cuba, wczoraj, gdy grałem sobie w Caylus Magna Carta upewniłem się, ze gdy w grze występują drewniane sześcianiki, to jest to zabawa nie dla mnie. Wiem z kolei, że Salou, z którym wczoraj grałem w CMC ...

Read More »

Losowość w grach – czy Kredens może się mylić?

Z uwagą i zainteresowaniem wysłuchałem niedawno dyskusji o losowości w grach planszowych, jaka toczyła się w pierwszym odcinku audycji Stacja Kredens. Ponieważ z częścią wygłoszonych tam tez się nie zgadzam, postanowiłem podjąć z nimi dyskusję. Moja polemika będzie miała formę cytatów ze Stacji Kredens i odpowiedzi na te cytaty. Czytając ją weźcie pod uwagę, że język mówiony przelany słowo w ...

Read More »

Planszostacja 13

Zapraszamy do kolejnego odcinka Planszostacji. W tym odcinku przez większość czasu dyskutujemy z Arturem ‘Natanielem’ Jedlińskim. Na koniec rozwiązujemy konkurs, i opowiadamy z Arturem o TOP 5 gier z kostką. Jak zwykle mamy drobne problemy z dzwiękiem, szczególnie początek i część wypowiedzi bazika, ale mam nadzieję że całość jest w pełni zrozumiała… Jak na pewno wiecie, na naszym blogu pojawiła ...

Read More »

Mana – skórzane gry część 5

To już ostatnia recenzja w której przedstawiam „skórzaną” grę z serii wydawnictwa Jactalea. Poznawanie gier, nie tylko logicznych, jest dla mnie bardzo interesujące. To rodzaj przygody intelektualnej, w trakcie której staram się nie tylko poznać mechanikę, znaleźć strategie rozgrywki, ale również poznać w jaki sposób dany tytuł powstawał. To ostatnie nie jest zadaniem łatwym, a szczerze mówiąc, jest prawie niemożliwe. ...

Read More »

Stone Age

Idealna połączenie?Jedną z pierwszych gier, która wbiła mnie w fotel swoją grywalnością i jednocześnie stała się dla mnie symbolem początku renesansu planszówkowego był Sankt Peterburg, autorstwa Michaela Tummelhofera. Wydawnictwem gier, które zawsze kojarzyło mi się z wybitnymi tytułami, najwyższą marką na rynku planszówek był Hans im Glück. To właśnie dzięki niemu miały premierę takie perełki jak Amun-Re, Attika, Carcassonne, El ...

Read More »

Antler Island – Romeo na rykowisku

Niewielka firma Fragor Games, założona w 2004 roku przez dwóch braci Lamont w krótkim czasie stała się znana w środowisku planszówkowym. Ich gry są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka – nie dzięki unikalnej grafice pudełka, nowatorskim zasadom, czy monstrualnym rozmiarom. Zawdzięczają to przeuroczym figurkom bohaterów, których wykonanie stoi na najwyższym poziomie i których uroda sprawia, iż nikt nie jest w ...

Read More »
Advertisment ad adsense adlogger