Kamienna mandala to bardzo ładnie i solidnie wykonana gra. Jeśli chodzi o samą mechanikę - jest elegancka, daje spore pole do kombinowania, ale jednocześnie nie przytłacza. W naturalny sposób Kamienna mandala wywołuje skojarzenie z Azulem - jest jednak od niego prostsza, choć satysfakcja z gry jest porównywalna. Z czystym sumieniem polecam graczom rodzinnym.
Read More »Yearly Archives: 2021
Mystic Vale – Czy ta gra gra się sama?
Rynek gier planszowych to dżungla. A żeby być zauważonym w dżungli trzeba założyć na siebie coś innego niż zielony kolor. Im bardziej jaskrawy, tym bardziej widoczny. To mój sposób literackiego przedstawienia myśli, że planszówka musi mieć jakiś bajer, żeby wzbudzić zainteresowanie. Może być to bajer mechaniczny, ale nic nie budzi zainteresowania nieświadomych postronnych bardziej niż nietypowe komponenty i ogólnie pojęta ...
Read More »Imperial Struggle -“uff, nigdy więcej”. Ale czy na pewno?
Kontrowersyjny początek prawda? Tytułowe „Uff – nigdy więcej!” z wyraźnie wyczuwalną ulgą w głosie padło tuż po finalnym podliczeniu punktów z ust mego sparing partnera, wielkiego miłośnika Twilight Struggle. Czy zatem takie skwitowanie „na gorąco” partii może w zasadzie zakończyć recenzję i możemy uznać, że spadkobierca Twilight’a nie zdołał dorównać swojemu poprzednikowi z 2005 roku? Nic bardziej mylnego, a postaram ...
Read More »Ragusa – elementarz nie dzieło.
Ragusa zafascynowała mnie… wstępem fabularnym. Orłem z historii nie jestem, niemniej wiem co nieco. Tu zaś dostaję informację o ważnym XV-wiecznym ośrodku handlowym. Zachęcony zanurkowałem w odmęty wikipedii. Opis w polskiej zawiera jedynie spis barokowych zabytków miasta, angielska jednak daje nam dużo obszerniejszą wersję. Do XV wieku od starożytności następował można powiedzieć rozwój stolicy regionu, w XV w. zaś w ...
Read More »Mystic Vale – oryginalny pomysł na deckbuilding
Gra nie jest nowa, w wersji angielskiej bowiem pojawiła się już 5 lat temu. Nadal jednak pozostaje dość oryginalnym produktem - a to z powodu sposobu rozwijania talii. Deck building w tym przypadku nie polega na nabywaniu nowych kart, lecz na ulepszaniu tych, które już mamy. Zaczynamy i kończymy grę zaledwie z 20 kartami. Karty te muszą być zakoszulkowane - koszulki są integralną częścią talii, gdyż rozwój kart będzie polegał na wkładaniu doń półprzezroczystych kart ulepszeń przez co nasza karta będzie zyskiwać dodatkowe symbole i nowe właściwości.
Read More »Escape Quest – Świat wirtualny
Książka – gra – escape room – tego dowiemy się z okładki. Więc czym to w końcu jest i czy to fajne? Stajesz się bohaterem stworzonej przez Ciebie wirtualnej rzeczywistości. Sztuczna inteligencja, którą stworzyłeś, wymknęła się spod kontroli. Musisz wyruszyć na ratunek milionom użytkowników, którzy zapadli w śpiączkę. Zanurzasz się w przygodzie, która jest rodzajem gry paragrafowej z przeniesionym na ...
Read More »Wahadło – czas ustawić workerów
Wahadło, jak dotąd, było dla mnie największym recenzenckim wyzwaniem. O tej grze można naprawdę sporo powiedzieć. Ponadto nie można zarzucić jej sztampowości. Jeżeli szukacie naprawdę nietuzinkowego doświadczenia z grami bez prądu, to trafiliście we właściwie miejsce. Jednocześnie tytuł ten potrafi wywołać wyjątkowo skrajne emocje. Jedni docenią pomysł i wykonanie, natomiast inni ze złością odejdą od stołu – i już nigdy ...
Read More »Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu
To ja zacznę nieskromnie: Muzo! Męża wyśpiewaj, co nowy typ gry zobaczył, wszelako przed nim nie stchórzył, a wypróbować raczył, w rozgrywce swojej siła znalazł trudów, mimo że niemałe nie przyćmiły cudów puzderka pełnego tajemnic, małego escape roomu! Gdy dostałem propozycję recenzowania Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu nie kryłem, że jest to pierwsza moja przygoda nie tylko z planszówkową, ale ...
Read More »Ubongo Trigo – trójkątne łamanie głowy
Były już kwadraty, były heksy, czas na trójkąty. Ubongo Trigo to nowość ze znanej i lubianej serii łamigłówek Wydawnictwa Egmont. Podobnie jak poprzednie gry Ubongo, zmusi Was ona do solidnego główkowania pod presją czasu.
Read More »Wenecja
Fishbone Games zapewnił ostatnio graczom solidną dawkę średniej ciężkości euro. A wszystko to, dzięki dwóm nowościom: Ragusie oraz Wenecji. Niedawno opisywałam swoje wrażenia na temat pierwszej z nich. Dziś nadszedł nas na kolejną. Czy Wenecja to równie dobra planszówka, jak objęta patronatem GF Ragusa? A może mimo tylu podobieństw (są to m.in. szata graficzna, poziom trudności rozgrywki, spora doza interakcji ...
Read More »
GAMES FANATIC Portal Miłośników Gier Planszowych