Home | 2022 | październik

Monthly Archives: październik 2022

Ubongo Duo. Parę słów o Ubongo – z parą i bez pary

Ubongo Duo to już 8 odsłona kultowego Ubongo. A jak doliczymy do tego rozszerzenie dla 5. i 6. gracza oraz dwa pudełka będące daleką wariacją na temat, czyli Papua + Nowa Gwinea, to tych pudełek zrobi się aż jedenaście. Grałam prawie we wszystko, więc chciałabym - korzystając z okazji - zrobić krótki przegląd Ubongo.

Read More »

Harry Potter: Mistrz Pojedynków! – Różdżki w dłoń!

Nieczęsto sięgam po gry imprezowe. Kiedy jednak na polskim rynku pojawia się tytuł osadzony w świecie Harrego Pottera, który obiecuje pełną emocji rozgrywkę, polegającą na pojedynkowaniu się na różdżki… Nie trzeba długo mnie przekonywać, żeby taką planszówkę wypróbować. I tak właśnie w moje ręce trafił Harry Potter: Mistrz Pojedynków! od wydawnictwa Rebel. Zapraszam Was do lektury recenzji tego tytułu. Nie ...

Read More »

Łąka: Z biegiem strumienia

Za każdym razem kiedy biorę do ręki dodatek jakiejś gry zastanawiam się czy mam się po nim spodziewać rewolucji czy ewolucji. Jeżeli zdarza Wam się czytać moje recenzje to zapewne wiecie, że wolę ewolucję. W końcu, jeżeli zainteresuje mnie dodatek do jakieś gry to oznacza ni mniej ni więcej, że ta gra mi się podoba. A jeżeli mi się podoba, to boję się wywrócenia tego co lubię na drugą stronę nieudanymi zmianami rdzenia rozgrywki czy zbytnim jej skomplikowaniem. A jak jest w przypadku gry Łąką i dodatku  Łąka: Z biegiem strumienia?

Read More »

Zjawiska Ponadplanszowe – 05 – Essen SPIEL 2022

Miłość, głód i wielkie pieniądze. Największe targi gier w Europie. 147.000 odwiedzających, ponad 600 stoisk, 12 toalet i tylko dwóch bloggerów, którzy nie boją się powiedzieć prawdy. O drogich podróżach za zachodnią granicę, braku czasu na recenzje gier, zarządzaniu domowym budżetem i poszukiwaniu promocji, które nie nadchodzą, rozmawiają nadgorliwy germanista Grzegorz (Brodaty Boardgames / gramywplanszowki.pl) oraz slawista i patriota lokalny, ...

Read More »

Massive Darkness 2 – Zombicide w czasach Roota

Autorefleksja. Jak na osobę identyfikującą się jako gracz raczej łamigłówkowo – eurosucharowy mam straszliwe i nie poparte żandną sensowną logiką ciągoty w stronę tytułów opowiadających o bohaterach bijących mniej lub bardziej archetypiczne potwory w bardziej niż mniej archetypicznych miejscach typu: lochy, podziemia lub okolice średniowiecznych z wyglądu skupisk ludzkich. Źródeł takiego stanu rzeczy doszukiwałbym się w doznanej w młodym wieku ...

Read More »

Kingdomino: Prehistoria

Seria Kingdomino jest jedną z moich ulubionych. Ograłam w niej wszystko. Począwszy od pierwotnego Kingdomino, poprzez jedyny dodatek jaki do niego wyszedł czyli Giganci (o, pardon, nie jedyny, wyszły jeszcze takie lądne zameczki - ale to była tylko kosmetyka), poprzez Queendomino, Kingdomino Duel a skończywszy na dziecięcej wersji czyli Dragomino. Wszystkie je bardzo lubię. W moje ręce wpadło teraz Kingdomino: Prehistoria.

Read More »

Roll Camera! – światła, kamera, kości!

Roll Camera! jest jak właśnie jak to pudełko - wszystko ma tu logiczne miejsce i tematyczny powód, by istnieć. Odkrywanie tej gry, walka z problemami, łatanie budżetu, wydłużanie harmonogramu zdjęć (który odlicza czas do końca gry), organizowanie ekipy, forsowanie własnych pomysłów i frustracja, gdy lądują w koszu, dbałość o stworzenie możliwie najlepszego filmu przechodząca w apatię, gdy tracimy punkty i zmierzamy nieuchronnie w stronę przeciętnego dzieła (przeciętny wynik punktowy jest tu równoznaczny z przegraną)… to wszystko część naszej filmowej przygody, w której łatwo stracić orientację, co jest prawdą, a co fikcją: co grą, a co filmem.

Read More »
Advertisment ad adsense adlogger