Home | Tworzenie gier nie tylko dla orłów – część V

Tworzenie gier nie tylko dla orłów – część V

Powoli zbliżam się do końca serii artykułów. Według moich pierwszych planów pozostały mi do przedstawienia jeszcze dwa rozdziały – nie licząc dzisiejszego. Chciałbym całość zamknąć jeszcze w tym roku, ale czy mi się uda? Na razie zapraszam do kolejnego rozdziału…

Rozdział 8

Kto czyta instrukcję?

Na pewno zauważyliście takie zjawisko, że ludzie nie lubią czytać instrukcji. U mnie w rodzinie ja się tym zajmuję, w innych przeważnie znajduje się jedna osoba, która poświęca się i przygotowuje rozgrywkę. Powodów takiego zjawiska może być kilka, najgorzej gdy jest to to źle przygotowana instrukcja.

Jaskinia

Jaskinia

Zła instrukcja potrafi zabić grę przed rozgrywką. Człowiek siada przed kartkami opisującymi mechanikę, czyta, czyta, a im dalej, tym więcej pytań się pojawia. Potem siada do planszy, próbuje wyczytane mądrości przenieś na rozgrywkę, a tam znajduje tylko kłody. Osobiście uważam, że taka sytuacja jest gorsza, niż gra w zepsuty tytuł. Miałem dwa razy taką sytuację, że przez kilka rozgrywek starałem się dowiedzieć jakie są prawdziwe zasady… nigdy więcej do tych gier nie wróciłem.

Jaka powinna być więc instrukcja?

Tak jak w przypadku wielu innych tematów związanych z tworzeniem gier, ciągle się tego uczę. Wydaje mi się że kilka elementów udało mi się zrozumieć… przedstawię je poniżej.

Lepiej więcej niż mniej – czasami w instrukcjach można spotkać wielokrotne opisy tych samych elementów mechaniki. Czytając takie zasady, miałem wrażenie, że autor pisał je dla idioty. Po kija – zastanawiałem się – powtarza to samo trzy razy. Obecnie uważam że taka praktyka ma sens, ba sam powoli zaczynam ją stosować. Jak mówi stare przysłowie pszczół „od nadmiaru głowa nie boli” i jest to prawda. Czytając po raz n-ty ten sam opis, oprócz małego dyskomfortu związanego z opinią autora o mojej inteligencji, widzę same plusy. O tej zasadzie już nie zapomnę, powtórzenie tego samego faktu to nic złego, wyobrażam sobie co by było, gdyby autor zapomniał o danej funkcji, lub opisał ją nie dość wyraźnie.

Qubix

Qubix

Obraz mówi więcej niż słowo – opis danej sytuacji, przykład z gry może wyjaśnić wiele problemów, niuansów mechaniki. Jeszcze więcej może dać czytelnikowi instrukcji ilustracja przedstawiająca daną sytuację. Zilustrowane przykłady rozgrywki to nie tylko dobry pomysł, to wręcz obowiązek autora opisującego zasady. Wzorem do naśladowania może tu być instrukcja do Neuroshimy, na końcu której przedstawiona jest nawet cała rozgrywka (spotkałem się z czymś takim również w innych grach, ale przykład z naszego podwórka jest według  mnie najlepszy :-)).

Najwięcej mówi film – no tak, jeśli tak dużo dają ilustracje, to jeszcze więcej da film, animacja przedstawiająca zasady. Niestety jest to bardzo pracochłonne, nie zawsze ma się na to czas, chęci i umiejętności… ale jeśli jest szansa na coś takiego – to mocno polecam.

Sojuz

Sojuz

Umówmy się, że po wielu godzinach ciężkiej pracy, instrukcja została napisana. Czy to koniec naszych męczarni? Niestety nie, teraz pozostało nam ją przetestować. Proponuję tutaj zastosować test dwuetapowy:

Etap 1 – wysyłamy instrukcję do osób które w grę grały, które uczestniczyły w testach. Często wyłapią one elementy o których zapomniało nam się napisać. Nie jest tajemnicą, że dla instrukcji lepiej by było, żeby pisała ją osoba postronna, nie autor gry. Ten niestety często zapomina o ważnych elementach mechaniki które powinny być opisane, są one dla niego tak oczywiste i banalne że zanikają w gąszczu informacji. Tester ma często lepszy widok na te sprawy, dla niego nie wszystko jest oczywiste, musiał się dowiedzieć o wielu niuansach rozgrywki od autora, sam ich nie wymyślił. Po wszystkich uwagach testeró poprawiamy instrukcję.

Kraby

Kraby

Etap 2 – to testy instrukcji wśród osób które w grę nie grały. Powinny one otrzymać grę wraz z instrukcją, przetestować oba elementy, ewentualnie zadać pytania na które nie znalazły odpowiedzi… wtedy po raz kolejny instrukcja może być poprawiona, to prawie końcowy etap…

Prawie, bo i tak z czasem pojawią się pytania 😉

Zła instrukcja może zepsuć dobrą grę, dobra instrukcja do złej gry pozostawi przynajmniej dobre wrażenie 😉

About Pancho

Avatar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Advertisment ad adsense adlogger