Piękna jesień za oknami w Essen, a w sobotę jak zwykle na targach tłumy takie, że przemieszczanie się między stoiskami odbywa się w iście żółwim tempie. Widać już też, jakie tytuły cieszyły się powodzeniem, bo coraz więcej na halach napisów „sold out”.
W pierwszym dniu wyprzedały się głównie tytuły azjatyckich wydawców, którzy po prostu przyjechali z małą ilością pudełek jak np. Patchhistory czy Lost Legacy. Zresztą jak dzisiaj patrzyłem na wystawę Japan Brand to ponad 7 tytułów już było niedostępnych. Z innych tytułów zabrakło już angielskich wersji takich tytułów jak Russian Railword, Glass Roadm, Mush, Mush czy np. Tank of Wars rosyjskiego wydawnictwa Hobby World. Zresztą udało mi się namówić na kilka zdań Uwe Rosenberga, który przyznał, iż dla niego Caverna Farmers to najlepsza gra jaka wyszła spod jego rąk. Testowana przez ponad półtora roku przez tę samą ekipę testerów, gdzie każdy zagrał w nią kilkadziesiąt razy. Gdy okazało się, że gra ma jeszcze kilka błędów, autor je naprawił i potem znowu była testowana przez tę samą grupę ponad 50 razy!! Przy okazji zdradził także, iż jego kolejna gra szykowana na Essen 2014 będzie dotyczyła budowy miast. W grze będą występowały 3 rodzaje surowców, z czego każdy będzie można pozyskać na kilka sposobów. Gra fabularnie będzie umiejscowiona w północno-wschodniej Norwegii ale nie ma jeszcze tytułu :-).
Wspominałem wczoraj o Dice+, dzisiaj zaś wpadłem na winowajcę tego całego zamieszania czyli Patryka Strzelewicza. Póki co wydawał się być zadowolonych z targów, podczas których już udało mu się pozyskać parę gier od pewnego znanego wydawcy. Tak więc obiecane tempo wydawania gier czyli raz na miesiąc z pewnością będzie utrzymane w tym m.in. niedługo światło dzienne ujrzą jeszcze dwie gry Reinera Knizii. Ceny gier mają być utrzymane na poziomie 3-4 euro.
Polscy gracze także zapewne niedługo będą mogli cieszyć się jednym z nowych tytułów White Goblin Games, rodzinnym tytułem z wydawnictwa Drei Hasen in der Abendsonne. a także są pewne nadzieje na gorący tytuł targów czyli Nations. Mam nadzieje, że więcej szczegółów zdradzą nam przedstawiciele wydawnictw niedługo po targach.

Światowy mathandel przeprowadzony na BGG. Tak wygląda codziennie o 12 miejsce spotkań w celu odbioru czy przekazu gier.
Na koniec proponuje Wam małą zabawę. Możecie zmierzyć sobie Wasz stopień planszoholictwa. Jeśli na każdym zdjęciu rozpoznacie jedną osobę to znaczy, że te hobby już Was połkneło na dobre. Podpisy pod zdjęciami pojawią się za kilka dni.
GAMES FANATIC Portal Miłośników Gier Planszowych













