Home | iGranie z Gruzem

iGranie z Gruzem

iGranie-okładkaiGranie z GRUZEM jest to pierwsza gra wydana w ramach „Gry o Pomysł”, który jest wspólnym projektem wydawnictwa Black Monk Games i portalu PolakPotrafi.pl. Autorką gry jest Ilona, Kobieta Ślimak twórczyni komiksu Chata Wuja Freda. Dla osób nie śledzących komiksu od razu wyjaśniam, że GRUZ jest metaforą życia. W grze wcielamy się w jedną z 5 postaci znanych z łamów komiksu, a naszym celem jest zrealizowanie marzeń w ciągu 24 tur, lecz gruz nam tego nie ułatwia, a tym bardziej wspólnie wynajmowane mieszkanie.

DSC_0022

Figurki postaci

Jako, że za wydanie odpowiada Black Monk Games miałem swoje wymagania co do wykonania gry. Jak zwykle poznańska firma spisała się na „piątkę”, dostarczając dobrej jakości produkt. Po otwarciu pudełka znalazłem 5 kart postaci i przypisane im figurki, planszę, kartę z opisem efektów małych pętli, kostkę k6, 3 talie kart (Praca, Chillout, Zaradność), sporo znaczników (pieniądze, gruz, głód i dług), oraz lodówkę – licznik ilości jedzenia poszczególnych graczy.

Co do wykonania nie mam zastrzeżeń, poza pewnymi elementami estetycznymi. Po pierwsze figurki postaci są zdecydowanie za małe, chodź może to tylko moje przyzwyczajenie z gier typu Talisman. Dwa: Lodówka, karty postaci i karta z opisami są wydrukowane na papierze fotograficznym i trzymając je w rękach widać moje małe grzeszki w postaci „tłustych paluchów” po chipsach czy orzeszkach. Po trzecie, talie pracy i zaradności oprócz napisu prawie się nie różnią, nie raz zdarzyło mi się, czy innemu graczowi dobrać kartę nie z tej talii co trzeba. Ostanie to znaczniki gruzu, które są ciut za duże i wystają poza przypisane im miejsce, nachodząc na sąsiadujące. Taka mała głupotka, która mnie osobiście drażni, a że te znaczniki są wykorzystywane wszędzie, to widzę to non stop – stąd też wspominam o tym. Podkreślam, że to są uwagi estetyczno-personalne, jakościowo nie mam zastrzeżeń.

iGranie z Gruzem

Rozłożona gra

Rozgrywka jest bardzo prosta, oparta na dobrych, wielokrotnie sprawdzonych motywach. Nasza postać posiada 2 umiejętności aktywne, których może użyć po 2 razy na grę, umiejętność pasywną i jakąś cechę, która nie pozwala nam wejść do jednej z małych pętli. Wszystko mamy opisane na karcie postaci, gdzie również znajdziemy liczniki naszego banku marzeń oraz portret postaci.

Plansza, po której się poruszamy to dwie duże pętle Pracy i Chillu połączone ze sobą jednym polem, dzięki czemu poruszamy się po planszy w „ósemkę”. Od każdej dużej pętli odchodzą po 4 małe przedstawiające typowe dla niej rzeczy np. w Pracy spotykamy kolegów z pracy, a w czasie Chillu idziemy do sklepu. Naszą turę rozpoczynamy od rzutu i przesuwamy się o wskazaną liczbę pól. Potem bierzemy kartę z odpowiedniego stosu i rozpatrujemy jej efekt. Jeżeli ruch rozpoczynaliśmy od wejścia do małej pętli to przez nią przechodzimy i sprawdzamy na karcie efektów, co się wydarzyło. Aby mieć wpływ na to, co robi z nami gruz możemy wykorzystać karty zaradności, które pozwalają nam między innymi na podwyższenie wyniku na kostce lub odwrócenie efektu właśnie dobranej karty i zamiast stracić dwa jedzenia to je zyskujemy. Na realizację naszych marzeń mamy 24 tury, które są podzielone na 6 miesięcy, każdy po 4 tygodnie. Jest to o tyle istotne, że co turę, czyli co tydzień, musimy zjeść. Możemy albo z naszych zapasów z lodówki, albo spróbować podkraść jedzenie któremuś z innych graczy. Jeżeli nam się nie uda, dostajemy znacznik głodu. Gdy nie zjemy, posiadając już głód, to umieramy z głodu. Natomiast co 4 tury, czyli raz w miesiącu musimy zapłacić czynsz. Jeżeli nas nie stać, to dostajemy znacznik długu i musimy zapłacić zaległy i bieżący czynsz w następnym miesiącu. Jeżeli nam się nie uda, jesteśmy eksmitowani i umieramy (na bezdomność). Grę możemy więc wygrać albo poprzez realizację marzeń, czyli wpłacenie 15 jedzenia i 15 pieniądza do banku marzeń, albo dzięki temu, że jako jedyni pozostaniemy przy życiu – w skrajnym przypadku dojścia do 24. tury wygrywa osoba, która była najbliżej realizacji marzeń.

Humor jest taki jak w komiksie, ale nie trzeba go znać, aby rysunki i teksty bawiły. Jednak znajomość twórczości Ilony z pewnością dostarczy Wam dodatkowych powodów do uśmiechu – będziecie bowiem wiedzieli, czego się spodziewać. Jednak nie każdemu może pasować fakt, że np. jeden bohater jest żelazną dziewicą i wszystko o podtekście erotycznym jest mu obce. Ja osobiście lubię taki humor, lubię taki styl graficzny, więc gra wpasowała się w mój gust.

DSC_0021

3 rodzaje kart w grze

Jedna z pierwszych opinii, które usłyszałem o iGraniu z GRUZEM brzmiała: „jest to chińczyk na sterydach”. Nie zgadzam się z nią. W moim odczuciu jest to uproszczona wariacja na temat Talismanu w luźnym, humorystycznym świecie. Jeżeli twórcom gry przyświecała idea stworzenia gry dla początkujących planszówkowiczów, to wywiązali się z zadania wzorowo. Jest to idealny tytuł do wprowadzania casuali w gry trwające około godzinki, albo i dłużej, a które są bardziej skomplikowane niż typowe imprezówki. Uważam, że weterani planszy, również powinni spędzą miłe chwile przy tym tytule – ile w końcu można wybijać hordy goblinów albo budować międzygalaktyczne imperia? Dobra, gra ma jedną małą wadę. Czasem się dłuży, ale tak to jest w każdej talismanopodobnej produkcji, jeżeli dochodzą nieciekawe karty.

Grę oceniam na 7/10 – dobry tytuł do sprawdzenia, ale mechanicznie nie wnosi niczego wyjątkowego. Fajny, lekki klimat gry, który po prostu nie każdemu może przypasować, ale w sumie nie każdy też lubi elfy.

About

Avatar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Advertisment ad adsense adlogger