Home | Recenzje

Recenzje

Miasto w chmurach – piękne i ciekawe?

Phil Walker Harding – uwielbiam gry tego gościa. Moja miłość zaczęła się od rewelacyjnego Kakao, utrwaliła się dzięki świetnym Imhotepowi i Sushi Go / Sushi Go Party, w końcu ustatkowały ją bardzo przyjemne Park Niedźwiedzi i Chatka z Piernika. Nie zaszkodził jej nawet chwilowy szok spowodowany mało udanym (w mojej opinii) Gizmos. Na gry tego autora wciąż czekam z niemałym ...

Read More »

Plażing: parawany w dłoń – z tęsknoty za wakacjami

Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew1 …a na plaży leżaki, parawany i dziki tłum zawzięcie walczący o każdy skrawek złocistego piasku. Nie, to nie wakacyjne wspomnienia znad Bałtyku, tylko Plażing – parawany w dłoń, gra polskiego autora Łukasza Makucha. Plażing mimo humorystycznej otoczki i lekkiego tematu jest pełnoprawną grą logiczną. Rozstawiać parawany możemy już w dwie osoby, a ...

Read More »

Praga: Caput Regni – gra z jajami

Poznawanie gier autorstwa Vladimira Suchego zacząłem od rozgrywki w Pulsar 2849. Tematyka zupełnie nie z mojej bajki, ale mechanicznie tytuł mnie zachwycił do tego stopnia, że z miejsca wszystkie gry pana Suchego trafiły na mój radar. Potem przyszła kolej na Podwodne miasta. Choć gra nie wzbudziła u mnie takiego zachwytu jak wspomniany Pulsar, to w dalszym ciągu trafia na stół ...

Read More »

Przewrotne żabki – taktyka i memory

Przewrotne żabki to bardzo prosta ale przyjemna gra. W swoim ruchu wybierasz jedną z trzech żabek trzymanych na ręce i kładziesz na wolne pole (lub na nieaktywną, czyli odwróconą żabkę) na planszy. W zależności od tego jakie pola wskazują strzałki na kafelku dokładanej właśnie żabki - odwracasz sąsiadujące (po skosie lub wertykalnie/horyzontalnie) żabki na drugą stronę.  Żabki występują w czterech kolorach. Celem jest posiadanie na planszy na koniec gry największej liczby odkrytych (czyli aktywnych, awersem ku górze) żabek w swoim kolorze. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że tożsamości w tej grze są ukryte - przeciwnicy nie wiedzą jaką żabką jesteś (i vice versa).

Read More »

Sagrada. Pasja

Pasja, to pierwsza część trylogii “Wspaniałe fasady” – dodatków do Sagrady. Trochę nietypowa to recenzja z mojej strony, bo najpierw zagrałam z Życiem, a dopiero potem sięgnęłam po Pasję. Ale właśnie dlatego to zrobiłam, że Życie tak bardzo mi się spodobało.

Read More »

Dragomino – domino w świecie smoków

O Wojtku, który chciał zostać strażakiem, słyszał pewnie każdy. Niejeden z Was jako dziecko marzył pewnie o tym, by być policjantem, rajdowcem, baletnicą, alpinistką lub kaskaderką… Wymarzoną pracą dla mnie byłaby pozycja profesjonalnej zawodniczki qudditcha, aurora lub tresera smoków… Niestety w świecie rzeczywistym nie mam szans na realizowanie się w tych zawodach, ale od czego są planszówki? Gra Dragomino od ...

Read More »

Balada – chansons de geste

Pozwólcie, że opowiem Wam legendę. Będzie to opowieść o długiej i pełnej trudów podróży, jaką przeżył nasz bohater. To historia miecza i drogi, która krętą ścieżką wiedzie do wysokiej wieży i uwięzionej w niej księżniczki, czekającej na swego wybawiciela. Posłuchajcie – to ballada... o Baladzie! Aby wyruszyć w drogę nasz bohater musi zebrać drużynę - lubo też ruszyć samotnie. Balada to przygoda dla jednego lub nawet sześciu śmiałków, którzy bez pomocy giermków skruszą kopie na wyboistych ścieżkach historii. Opowieść o ich dzielnych czynach to historia jednego dnia i jednej nocy – ale jakiż to dzień, jakaż to noc!

Read More »

Santa Monica – piękno minimalizmu i elegancja mechaniki

Zanim jednak przejdę dalej chcę zaznaczyć jedno: zdjęcia nie oddają uroku tej gry. Oczywiście możemy dyskutować nad kreską czy humorem zawartym na kartach - jest to rzecz gustu i nie w tym rzecz. Ja miałam chęć na tę grę już wtedy, gdy była na etapie produkcji. Ale kiedy patrzyłam na zdjęcia coś we mnie krzyczało - nie bierz! nawet jej nie dotykaj! jest taka brzydka!. Zagrałam jednak na Zgranym Wawrze i odkryłam, że poza szatą graficzną i zdjęciami oglądanymi w internecie jest jeszcze coś takiego jak przyjemność z obcowania z komponentami. Nie do końca wiem na czym to polega, ale okazało się, że gra mnie urzekła pod tym względem. Pastelowe kolory, dobrej jakości elementy, zabawne meeple - to przepis na sukces (oczywiście tylko w 50%, bo drugie 50% to już mechanika, która okazała się równie przyjemna ;))

Read More »

Star Trek – Rok piąty oraz Picard

Dziś temat dość odległy od planszówek. Choć i wydawnictwo "nasze" i temat swojski (w końcu mamy wiele planszówek w tym uniwersum). Dziś na tapetę bierzemy Star Treka. W tym roku (chyba jakoś maj-czerwiec, ale mogę źle pamiętać) wyd. Egmont przyszykowało jego fanom fantastyczną (nomen-omen) niespodziankę. Rarytas, czyli komiks (i to nie jeden) z tego uniwersum po polsku!

Read More »
Advertisment ad adsense adlogger