Home | Luźne myśli: Obsesja

Luźne myśli: Obsesja

Kilka dni temu rozegrałem setną partię w Age of Steam. Oznacza to że w ciągu niecałych dwóch lat grałem w Age of Steam około 250 godzin. Dużo? Niezły zwrot z inwestycji w zakup gry? Niby tak, ale wszystkich map w różnych rozszerzeniach mam już 37, czli tak naprawdę te 100 to tylko 2.5 rozgrywki na każdej mapie… Wyluzuj bazik, to jeszcze nie jest chore, skoro tyle grasz to za dwa lata każda mapa będzie już miała średnio 5 gier? Nie do końca, właśnie wyliczyłem że po Essen będę miał ponad ### [wstydzę się przyznać] euro mniej, ale za to o 15 map więcej. Może się uda na każdej zagrać choć raz przez następny rok, przed kolejnym Essen kiedy to… Obsesja.W sumie to tylko jeden z objawów. Pochodziłem po domu i poszukałem dokładnie po szafkach/pawlaczach/półkach/pod łóżkiem – do Go mam 2 plansze magnetyczne, 7 drewnianych, 13 zestawów kamieni (w tym “muszelki” o wartości ~700PLN), dobrze ponad 60 książek z czego prawie 20 jest po chińsku, koreańsku albo japońsku (żadnego z tych języków nie znam). U kogoś kto grałby w Go bez przerwy może i zrozumiałe. Ja w domu na prawdziwym sprzęcie (nie w internecie) nie zagrałem więcej niż 3 razy w ciągu ostatnich 2 lat…

Jest jeszcze temat Agricoli… ja to potrafię racjonalnie uzasadnić, naprawdę, ale fakt faktem że mam w domu wydanie niemieckie, angielskie i polskie…

Czasami sobie myślę że przecież wszyscy jesteśmy trochę czubkami i nie powinienem się niepokoić. Coraz jednak częściej myślę że czas na terapię. Szokową.

About carol

Avatar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Advertisment ad adsense adlogger