Uwielbiam Mr Jacka. Linia tytułów spod znaku Kuby rozpruwacza właśnie powiększyła się o kolejną pozycję. Patrząc po tytule gry można odnieść wrażenie, że to pozycja albo dla mega fanów Kuby (jak ja) albo dla kogoś kto Kuby nie zna. Czy jest w ogóle sens kupowania kolejnej gry z tym samym tematem? Czy Hurricane Games nie zaczyna przesadzać jak np twóry Fasolek czy Carcassonne? Obejrzyjcie moją krótką recenzję i przekonajcie się sami
[youtube EaPjc0PFTZU]
Plusy:
Minusy:
Sprintem po ocenach
Filippos (4/5) Pocket to świetny przykład dla zilustrowania tezy, że można tworzyć produkty w tej samej linii, które coś faktycznie wnoszą, a nie są jedynie odcinaniem kuponów. Kieszonkowy Kuba rozpruwacz daje podobne odczucia i klimat rozgrywki jak pierwowzór – jest to pojedynek pełen kombinowania, myśli pt: “jak ja zrobię tak to on zrobi tak i tak…”. Jest jednak naprawdę lżejszy i szybki. Cathali udało się zminimalizowac swoją grę pozostawiając tak docenioną przez graczy dynamikę gry w niemal niezmienionej formie. Polecam każdemu kto poszukuje niebanalnej, ale naprawdę szybkiej gry dwuosobowej.
Pancho (4/5) Czysta esencja pomysłu jaki stał u podstaw stworzenia Mr. Jacka. Jestem niezwykle zaskoczony, że za pomocą kilku płytek i żetonów udało się oddać samo sendo konfrontacji Pana Kuby z Inspektorem, znaną z oryginału. Jest to po prostu wersja przenośna/turystyczna z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście nic nie ma za darmo. Gra jest ulrakrótka (kilkanaście minut), tak więc gracze nie bronią się przed rozegraniem dużej ilości partii, a na to już wersja Pocketowa nie jest już przygotowana. Rozgrywki zaczynają nużyć i brakuje im większej złożoności oryginału. Tym samym na zawsze przeznaczeniem Mr. Jack Pocket pozostaną okazjonalne rozgrywki w czasie podróży.
GAMES FANATIC Portal Miłośników Gier Planszowych