Nie przepadam za grami z licytacją. Ta mechanika mnie po prostu nie pociąga i często mam wrażenie, że jest dodana bo autorowi było ciężko wymyślić coś innego w to miejsce. Ale zdarzają się oczywiście wyjątki, gdzie wszystko pasuje np: Wysokie Napięcie czy Książęta Florencji. Jak Kapustka zauważył ostatnio w Planszostacji gry z licytacją praktycznie zniknęły (i zostały zastąpione uniwersalnym “Worker Placement” albo mechaniką karciano-draftową). 20 wiek Vladimira Suchego jest tutaj wyjątkiem potwierdzającym regułę. Licytacja jest tutaj ważnym elementem gry, chociaż nie wokół niej jest zbudowana gra, a wokół podobnych do Carcassonne kafelków, z których układamy swoje małe państewko. Czy ten tytuł znajdzie miejsce w mojej kolekcji obok wymienionych wyżej Książak Florencji i Wysokiego Napięcia? Zapraszam do obejrzenia mojej kolejnej recenzji.
Podsumowanie:
Sprintem po ocenach:
Filippos (4/5) 20 wiek to kolejna gra Vladimíra Suchego, która próbuje być tematyczna, a jest jak nazwisko autora – stricte eurogrowa, oparta w 90% na mechanice. Choć temat pasuje do gry dobrze, czuć że mógłby być zastąpiony jakimś innym. Tak jak nie daliśmy się oszukać przy Shipyardzie, kupując “Pana Śrubę” że konstruujemy statki, tak też pewnie w 20 wieku nie poczujemy mocno, że walczymy ze stertami śmieci rozwijając swoje państwa. Cóż z tego jeśli jest to ponownie mechanizm świetnie naoliwiony i przynoszący mnóstwo satysfakcji z rozgrywki! Osobiście bardzo doceniam dopieszczenie mechaniki opartej na kafelkach – w żadnej innej grze, która próbowała kopiować ten element Carcassonne, nie czułem że tak płynnie i naturalnie on działa. Brawa należą się również za dobrą oprawę graficzną. Minusy gry to z pewnością nieco zbyt rozbudowana licytacja punktami nauki, która niepotrzebnie przedłuża grę. Mam też wątpliwości co do liczby potencjalnych strategii – gra “na brudasa” z pewnością się nie opłaca, co – choć jest bardzo tematyczne – zmniejsza liczbę możliwych taktyk w grze. Tak czy siak 20 wiek to na pewno jedną z jaśniejszych gwiazd na dość bladym firnamencie tegorocznego Essen i trzeba wyraźnie stwierdzić że o sile czeskiej myśli projektowej nie świadczy już tylko Vlaada Chvatil. Czeska myśl projektowa to już zdecydowanie dwóch świetnych Władków;)
Mst (4/5) – solidna eurogra z ciekawym tematem. Dobrze działająca mechanika, w której licytacje zostały zgrabnie obudowane elementami uzupełniającymi. XX wiek może sprawdzić się zarówno jako lżejsza gra dla graczy jak i jako cięższa gra rodzinna.
GAMES FANATIC Portal Miłośników Gier Planszowych