Home | Krótko o grze – CO2

Krótko o grze – CO2

Jedną z długo oczekiwanych nowości tej jesieni jest gra o globalnym ociepleniu, kryzysie energetycznym i źródłach energii odnawialnej – czyli CO2. Udało mi się przeczytać instrukcję i zagrać partyjkę, więc mogę coś o tej grze bliżej napisać, nawet jeśli popełniliśmy istotne błędy w zrozumieniu zasad i nasza partia nie miała typowego przebiegu.

Fakty.

Gra ma mnóstwo elementów, setup trwa dość długo. Kilka rodzajów kart, których koszulki nie różnią się wiele dodatkowo to utrudnia.

Liczba elementów idzie w parze z liczbą zasad do zapamiętania. Gra jest skomplikowana, gracz, któremu dopiero wyjaśniliśmy zasady będzie zupełnie zagubiony i wiele zasad zapomni.

Tematem gry jest globalne ocieplenie. Sześć regionów, w których będziemy budować elektrownie (pięć rodzajów). Najpierw jednak trzeba zaproponować w regionie projekt, potem go rozpocząć (zainstalować), na końcu można zbudować elektrownię. Dwa pierwsze etapy dają nam skromne profity i pozwalają szkolić naukowców (zyskiwać kompetencje w danym obszarze). Ostatni wiąże się ze sporym kosztem i wymaga wiedzy, ale daje punkty zwycięstwa i kontrolę regionu. Kontrola regionu pozwala na korzystanie z istotnego zasobu – CEP, czyli pozwoleń na emisję CO2, którymi płacimy za rozpoczynanie projektów i za niezrealizowane potrzeby energetyczne regionu.

W grze jest element kooperacyjny – zbytnia niefrasobliwość graczy może powodować, że wszyscy przegrają. Jednak groźba nie wydaje się rzeczywiście istotna. Nam zupełnie nie zagrażała, choć układ początkowy był dla nas umiarkowanie niekorzystny.

Opinie.

Gra jest tematyczna, elementy mechaniki dobrze wiążą się z problemami, o których gra opowiada.

Trudno ocenić ilość dostępnych strategii i optymalny sposób grania. Gra jest bardzo złożona, różne aspekty w bardzo wielu miejscach się zazębiają. Kluczem do punktów zwycięstwa jest budowa elektrowni, ale ten proces wymaga aż czterech rodzajów zasobów (pieniądze, technologia, kompetencje w danej dziedzinie i CEP potrzebny na etapie instalowania projektu). Kompetencje uzyskuje się przez szkolenie naukowców na projektach, budowę elektrowni i wysyłanie ich na konferencje naukowe (gdzie mogą utknąć na długo jeśli inni gracze nam nie pomogą). Pieniądze uzyskujemy za to, że mamy wysokie kompetencje w wielu dziedzinach, ale możemy też za to wziąć punkty zwycięstwa. Pieniądze możemy też uzyskać sprzedając CEPy. CEPy możemy kupić, zdobyć jako bonus za zwiększanie kompetencji oraz przez przejęcie kontroli w regionie, który ma swoje CEPy. Technologię możemy zyskać instalując odpowiednie projekty, u nas zawsze tego brakowało. Do tego dochodzi jeszcze interakcja – projekty nie są “czyjeś”, można spokojnie podbierać projekty innym graczom i budować z nich elektrownie walcząc o przewagi w regionach. Do tego dochodzą tajne cele firm (u nas łatwe do zrealizowania, ale graliśmy za długo, bo przegapiliśmy dwa z trzech warunków zakończenia gry) oraz karty lobbingu dające nam do ręki krótkoterminowy plan na najbliższe rundy (karty lobbingu dają bonusy jeśli zrobimy coś konkretnego w grze, albo trochę mniejsze bonusy bez żadnego waruku).

Po naszej rozgrywce byłem zmęczony tą grą, ciągnęła się o wiele za długo, nie miałem zamiaru więcej do niej siadać. Jednak teraz, biorąc pod uwagę reguły, o których zapomnieliśmy, wiedząc, że w rzeczywistości rozgrywka będzie krótsza i mechanika będzie się zazębiać, a nie zapychać mam ochotę na powtórkę.

Ciekawostka.

Temat gry sprowokował dyskusję polityczną na BGG. Gra ma sporo ocen 1/10 od osób, które sprzeciwiają się mieszaniu lewackiej ideologii proekologicznej do gier. W odpowiedzi na to pojawiło się kilka ocen 10/10 jako odpór idiotom, którzy nie wierzą w globalne ocieplenie. Na razie jest też jedna ocena 1/10 jako odpowiedź na oceny 10/10 od idiotów którzy wierzą w globalne ocieplenie i nie lubią tych, co nie wierzą.

 

About Maro86_BG

Avatar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Advertisment ad adsense adlogger